Oświadczenie w tej sprawie przekazał dziennikarzom wiceminister Siergiej Riabkow, który spotkał się dziś w Moskwie z Victorią Nuland, asystent amerykańskiego sekretarza stanu.

W opinii wiceszefa rosyjskiej dyplomacji, obecne stosunki z USA są niezadowalające. "Uważamy, że odpowiedzialność za taki stan rzeczy spoczywa na Waszyngtonie" - cytują wypowiedź Riabkowa rosyjskie agencje. Dyplomata zapewnił, że jego kraj opowiada się za zwiększeniem intensywności kontaktów, co z punktu widzenia Moskwy wydaje się "możliwe i potrzebne".

W ubiegłym tygodniu w Rosji gościł z oficjalną wizytą szef amerykańskiej dyplomacji John Kerry. Dyplomata spotkał się z prezydentem Władimirem Putinem i ministrem spraw zagranicznych Siergiejem Ławrowem. Rozmowy dotyczyły odbudowy dwustronnych stosunków oraz współpracy przy rozwiązywaniu światowych konfliktów. 

>>> czytaj też: Rosja będzie rozbudowywać arsenał jądrowy? "Polityka USA szkodzi procesowi redukcji zbrojeń"