Według raportu przygotowanego przez Swissmem, ciało zrzeszające ponad 1000 z 13 tysięcy wytwórców maszyn działających w kraju ilość zamówień dla przemysłu maszynowego i elektrycznego spadła o 17 proc w pierwszym kwartale roku w stosunku analogicznego okresu w roku ubiegłym. Jednocześnie z powodu słabego euro przemysłowcy nie są w stanie zrekompensować sobie strat dodatkowymi zamówieniami ze strefy euro.

> > > Czytaj także: Polski złoty jak frank szwajcarski i duńska korona? Grozi nam atak spekulantów

- Jedna trzecia naszych członków spodziewa się straty w tym roku – mówią przedstawiciele przemysłowców.
Bank już nie chroni przemysłu

Przez ponad trzy i pół roku Szwajcarski Bank Centralny chronił przemysłowców utrzymywał na stałe cenę euro na poziomie 1,2 franka, głównie poprzez skupowanie dużych ilości euro.

> > > Czytaj także: Frank szwajcarski wciąż powyżej 4,20 zł

Piętnastego stycznia tego roku bank przyznał, że nie jest w stanie kontynuować tej polityki i kurs szwajcarskiej waluty wystrzelił wówczas powyżej kursu euro. Jest to niekorzystne przede wszystkim dla firm eksportujących do strefy euro, która odpowiada za ponad 60 proc. eksportu szwajcarskiej produkcji.

Jednocześnie eksport do Azji i USA wzrósł o niemal 10 pros. Nadal to jednak za mało by skompensować szwajcarskim producentom straty związane ze słabą walutą wspólnoty.