Napój energetyczny Black firmy FoodCare

Napój energetyczny Black firmy FoodCare

źródło: Materiały Prasowe

Oświadczenie FoodCare:

W 2009 roku Fundacja „Równe Szanse” Dariusza Michalczewskiego złożyła wniosek do Urzędu Patentowego Rzeczpospolitej Polskiej w Warszawie zmierzający do pozbawienia Foodcare sp. z o.o. praw do znaków towarowych z elementem Tiger powołując się na wcześniejsze prawa Dariusza Michalczewskiego do znaku TIGER VIT oraz prawa osobiste. Urząd Patentowy Rzeczpospolitej Polskiej oddalił wnioski o unieważnienie znaków BLACK TIGER oraz WILD TIGER stwierdzając, że nie uzasadnione są zarzuty działania w złej wierze.

- „To ogromny sukces w walce o sprawiedliwość. Decyzja o oddaleniu tego wniosku pozostawia w mocy znaki BLACK TIGER i WILD TIGER, których jedynym prawowitym właścicielem pozostaje od lat niezmiennie firma FoodCare sp. z o.o. i daje nam pierwszeństwo przed konkurencją w posługiwaniu się tymi znakami” – podkreśla Wiesław Włodarski właściciel FoodCare sp. z o.o.

Jednocześnie Urząd Patentowy Rzeczpospolitej Polskiej wygasił znak towarowy TIGER VIT, należący do Fundacji „Równe Szanse” Dariusza Michalczewskiego tym samym dając pierwszeństwo znakom towarowym BLACK TIGER oraz WILD TIGER firmy FoodCare.

>>> Czytaj też: FoodCare musi jednak zapłacić „Tigerowi” ponad 15 milionów zł

Stanowisko Fundacji "Równe Szanse"

W dniu 5 sierpnia br. Urząd Patentowy w Warszawie unieważnił znak towarowy bezprawnie zgłoszony przez Spółkę FoodCare, w którym znajdowało się słowo „TIGER” -Energy Drink Tiger. W uzasadnieniu Urząd Patentowy podał, że znak został unieważniony z powodu działania spółki Wiesława Włodarskiego w złej wierze, wbrew zawartej umowie, bez wiedzy i zgody Dariusza Tiger Michalczewskiego a także, że zgłoszenie tego znaku było przejawem nieuczciwego działania. Urząd zwrócił uwagę na fakt, że w zgłoszonym przez spółkę FoodCare znaku jako jeden z jego elementów znalazł się bezprawnie podpis Dariusza Tiger Michalczewskiego.

- Dzisiejsza decyzja Urzędu Patentowego to kolejna korzystna dla mnie decyzja, która uzupełnia długą listę wcześniejszych wyroków sądowych. Wszystkie wyroki jednoznacznie stwierdziły, że racja w sporze o markę „TIGER” jest po mojej stronie. Uzasadnienie przedstawione przez Urząd Patentowy dodatkowo pokazuje, jak bardzo nieuczciwe było postępowanie spółki FoodCare, która nie tylko zgłosiła bez mojej wiedzy i wbrew łączącym nas umowom znak ze słowem „TIGER”, ale jeszcze umieściła w tym znaku mój podpis.
W mojej opinii jest to przejaw skrajnie nieuczciwego działania. Nie jestem zatem zaskoczony, że Urząd Patentowy uznał działanie spółki Wiesława Włodarskiego za działanie w złej wierze – powiedział Dariusz Tiger Michalczewski.

Fundacja Dariusza Michalczewskiego „Równe Szanse” od 2010 roku konsekwentnie udowadnia w kolejnych postępowaniach, że prawa do wyłącznego korzystania z marki „TIGER” należą wyłącznie do niej. Dotychczasowe orzeczenia sądów, w tym Sądu Najwyższego w Warszawie potwierdzają, że racje są po stronie Fundacji. Spór rozpoczął się
w 2010 roku, kiedy spółka FoodCare odmówiła Fundacji „Równe Szanse” zapłaty prowizji ze sprzedaży napojów z oznaczeniem „TIGER”, produkowanych na licencji Dariusza Tiger Michalczewskiego. Takim działaniem spółka FoodCare złamała postanowienia umowy pomiędzy stronami, nie pozostawiając Fundacji wyboru i zmuszając ją do podjęcia niezbędnych aktywności na drodze postępowania sądowego. W wyniku nieuczciwego postępowania spółki Wiesława Włodarskiego, Fundacja „Równe Szanse” rozwiązała również w trybie natychmiastowym wiążącą ich umowę oraz złożyła w Sądzie Okręgowym w Krakowie pozew przeciwko spółce FoodCare. Proces trwał ponad trzy lata. Ostatecznie,

13 grudnia 2014 roku, Sąd Apelacyjny uznał wszystkie racje Dariusza Tiger Michalczewskiego oraz jego Fundacji „Równe Szanse” zobowiązując spółkę FoodCare do zapłaty ponad 15 mln złotych na rzecz Fundacji „Równe Szanse”, które spółka FoodCare niezwłocznie po ogłoszeniu wyroku zapłaciła.

Stanowisko Maspex Wadowice:

Informacja przesłana przez Spółkę Foodcare to kolejna manipulacja faktami, także zawierająca nieprawdziwe informacje. W sporach o Tigera nie nastąpił żaden przełom.
Decyzje, o których mówi FoodCare są decyzjami nieprawomocnymi, przysługuje od nich skarga do sądu administracyjnego, a później skarga kasacyjna do Naczelnego Sądu Administracyjnego.

Orzeczenia Urzędu Patentowego w żadnym wypadku nie wpływają na  udzieloną przez Fundację licencję do oznaczenia „Tiger” ani na sytuację handlową na rynku. To my posiadamy nadal wyłączne prawo do produkcji i sprzedaży napojów TIGER a FoodCare nadal nie może ani produkować, ani sprzedawać napojów z tym oznaczeniem.

Wszystkie postanowienia sądowe zakazujące FoodCare produkcji, handlu, dystrybucji i reklamy produktów z oznaczeniem Tiger są nadal obowiązujące i brak podstaw prawnych do ich zmiany.

Z tego co wiemy od Fundacji, najważniejsze wśród orzeczeń UP wydanych w dniu 5 sierpnia jest unieważnienie bezprawnie zgłoszonego przez Foodcare znaku towarowego zawierającego słowo Tiger: Energy Drink Tiger.  Znak ten został unieważniony, ponieważ zdaniem UP przy jego zgłoszeniu Spółka Foodcare działała w złej wierze, wbrew umowie oraz bez wiedzy i zgody Dariusza Tiger Michalczewskiego, co uznane zostało przez UP za przejaw nieuczciwego działania. To unieważnienie jest bardzo istotne także z punktu widzenia toczących się procesów sądowych, które prowadzone są z ustawy o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji. Pozostałe postanowienia UP z dnia 5 sierpnia, o których pisze FC natomiast mają marginalne znaczenie dla procesów, nie wpływają na postanowienia sądowe i Fundacja będzie się od nich odwoływać.

Do powyższych spraw Urząd Patentowy nie dopuścił naszej spółki jako licencjobiorcy, dlatego złożyliśmy również wniosek do UP przeciwko FC o unieważnienie spornych znaków towarowych dotyczących Tigera. Stosowne wnioski zostały złożone w Urzędzie Patentowym w dniach 20 i 21 lipca br . Dla nas tym samym to dopiero początek i sprawa się rozpoczyna.