Afera spalinowa: polskie ministerstwa nie mają zamiaru kontrolować volkswagenów

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
23 września 2015, 12:40
Polskie ministerstwa nie będą kontrolować samochodów wyprodukowanych przez koncern Volkswagen. Część aut posiada oprogramowanie, które pozwala fałszować poziom spalin. Powoduje to, że samochody te nie spełniają norm środowiskowych. Nasi urzędnicy odsyłają kierowców do producenta.

Auta ze sfałszowanym oprogramowaniem na pewno jeżdżą po polskich drogach. Nie wiadomo jednak ile ich jest. Polskie ministerstwa jednak nie kwapią się do kontrolowania volkswagenów i ustalenia które z nich emitują więcej spalin, niż powinny.

Przedstawiciele ministerstwa infrastruktury i rozwoju odsyłają do Ministerstwa Spraw Wewnętrznych. W MSW urzędnicy wyjaśnili, że zajmują się bezpieczeństwem całego kraju. W związku z tym podległe im służby takie jak policja, nie będą się zajmować poszukiwaniem aut, które po polskich drogach nie powinny jeździć.

Na pytanie, kto w takim razie powinien się zająć tą sprawą, rzeczniczka ministerstwa Małgorzata Woźniak odpowiedziała, że to sam producent powinien wezwać posiadaczy aut i sprawdzić, jakie jest oprogramowanie. Koncern już zadeklarował, że zapłaci za niezbędną naprawę, która wyeliminuje oszustwo przy pomiarze spalin.

>>> Czytaj też: Skandal z silnikami pogrąży Volkswagena również w Europie? Francja domaga się śledztwa

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj