Tusk domaga się od Merkel zmiany polityki migracyjnej. Niemieccy politycy oburzeni

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
4 grudnia 2015, 11:03
Donald Tusk, szef Rady Europejskiej. Bruksela, 2014
Donald Tusk, szef Rady Europejskiej. Bruksela, 2014/Media
Liczne komentarze wywołał w Niemczech wywiad udzielony przez Donalda Tuska, w którym domagał się od Angeli Merkel zmiany polityki migracyjnej. Szefa Rady Europejskiej skrytykowała część niemieckich polityków. Tuska broni jednak dziennik "Frankfurter Allgemeine Zeitung".

W wywiadzie opublikowanym wczoraj w sześciu europejskich gazetach Tusk mówił m.in., że fala uchodźców docierających do Europy jest za duża i trzeba ją zdecydowanie ograniczyć. Pośrednio dawał do zrozumienia, że domaga się od Angeli Merkel zwrotu w polityce migracyjnej. Niektórzy niemieccy politycy zarzucili Tuskowi, że dzieli Unię Europejską zamiast ją łączyć, a poza tym bierze stronę krajów z Europy Środkowo-Wschodniej, które nie chcą uchodźców.

Komentator "Frankfurter Allgemeine Zeitung" ocenia jednak, że Tusk mówi nie tylko w imieniu wschodnich krajów, prawdopodobnie reprezentuje opinię większości członków Unii. Jak czytamy, Donald Tusk nie raz już pokazał, że w sprawie polityki migracyjnej nie podąża ślepo za Angelą Merkel, swoją niegdysiejszą protektorką.

>>> Czytaj też: Unia przywróci kontrole graniczne w strefie Schengen? Narada w Brukseli

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj