"Chcemy pomóc 300-400 firmom z sektora tzw. 'mid cap' plus polskim championom w ekspansji zagranicznej. Zamierzamy również zbudować silną agencję eksportu, która będzie znacznie bardziej wspierać eksport niż obecnie działające na naszym rynku agencje" - powiedział Morawiecki podczas posiedzenia sejmowej Komisji Gospodarki i Rozwoju.

Dodał, że takie instytucje, jak PARP, BGK, KUKE, PAIiIZ resort będzie chciał zmieniać, być może również łączyć.

"W przypadku Polskich Inwestycji Rozwojowych - zdajemy sobie sprawę, że istotni są ludzie, odpowiedni zespół. Dlatego zamierzamy nawet podwoić liczbę pracujących tam osób. Chcielibyśmy spiąć PIR ze spółkami Skarbu Państwa, aby one mówiły jednym głosem w przypadku planów dotyczących inwestycji" - powiedział wicepremier.

"Chcemy wesprzeć małe i średnie przedsiębiorstwa m.in. poprzez programy gwarancyjne, np. planujemy wzmocnić np. program de minimis. Uważamy, że należy również zmienić ustawę o zamówieniach publicznych, aby udział polskich firm w przetargach był wyższy" - dodał. 

Morawiecki podkreślił, że w ciągu 6-8 lat Polska wyda 120-130 mld zł na obronność. "Chcielibyśmy, aby część tych środków była wydana m.in. na rozwój naszych gałęzi przemysłu obronnego" - dodał.

W odpowiedzi na pytanie dotyczące statusu przetargu na dostawy śmigłowców dla polskiej armii wicepremier powiedział, że w gestii resortu pozostaje offset. "Jest wiele warunków, które negocjujemy z przedstawicielami Airbusa ws. offsetu. Jeżeli dojdziemy do jakiegoś porozumienia, to będziemy realizować ten kontrakt we współpracy z Ministerstwem Obrony" - dodał Morawiecki.

>>> Czytaj też: W amerykańskim skarbcu nie ma złota. Niewiarygodne?