Z indeksu największych spółek najwięcej straciły: BZ WBK, PKO BP oraz PGNiG. Łącznie spadły notowania 17 z 20 spółek.

WIG20 już na starcie stracił 1,3 procent w stosunku do piątkowych notowań (1712,35 punktu). W ciągu dnia dalej spadał, a dzienne minimum osiągnął pod koniec notowań.

Na Warszawskim Indeksie Giełdowym (WIG) spadki odnotowało 280 z 383 spółek.

Totalna wyprzedaż na Książęcej

Komentarz Działu Analiz XTB

Nastroje podczas dzisiejszych sesji przyniosły spokój po piątkowej, panicznej sesji na zagranicznych rynkach. Ze względu na nieobecność amerykańskich inwestorów, zauważalna była mniejsza zmienność rynku. Nie zmienia to jednak faktu, iż europejskie indeksy znajdują się niemal w tym samym punkcie, w którym zakończyły poprzedni tydzień. Na tle Europy, negatywnie wyróżnił się polski parkiet, na którym zanotowano dzisiaj kolejne wieloletnie minima. Nastrojom na europejskich rynkach nie sprzyja również wyprzedaż ropy. W trakcie weekendowej przerwy zniesiono sankcje gospodarcze z Iranu, co na początku pogłębiło nieco spadki w cenie czarnego złota.

Dzień rozpoczął się negatywnie od spadków na azjatyckich parkietach na których indeksy rozpoczęły notowania od dużej luki bessy spowodowanej przede wszystkim fatalną piątkową sesją w Stanach Zjednoczonych. Kiepski początek na chińskich giełdach nie zachęcił do kupna akcji, jednak cała sesja przebiegała w mniej pesymistycznych nastrojach. Ostatecznie indeks Shanghai Composite zakończył dzień 0.44% na plusie, a Hang Seng -1.45%. Spadały również ceny akcji w Japonii, gdzie indeks NIKKEI 225 stracił 1.78%. Patrząc z perspektywy Chin, dziś w nocy czekają nas niezwykle ważne dane dotyczące wzrostu chińskiego PKB. Prognozowany wzrost wynosi 6.9% r/r. W przypadku gorszego odczytu, sentyment na światowych rynkach może ulec znacznemu pogorszeniu.

W Europie, indeksy otworzyły się dziś w pobliżu piątkowych zamknięć i pozostały tam przez większą część sesji. Brak wsparcia inwestorów zza Oceanu oraz brak istotnych danych sprawiły, że ceny europejskich akcji nie obrały dziś konkretnego kierunku. Po 17:00 indeks DAX zyskiwał skromne 0.10%, CAC40 tracił 0,05%, a FTSE 100 spada o 0,17%. Jutrzejszy dzień powinien okazać się znacznie ciekawszy, nie tylko ze względu na odczyt PKB w Chinach, ale również dane odnośnie inflacji CPI w strefie ruo. Słabe odczyty inflacyjne mogą zwiększyć oczekiwania rynku odnośnie dalszego zwiększania programu QE. Najbliższe posiedzenie EBC w tej sprawie czeka nas już w czwartek, jednak prawdopodobnie nie przyniesie ono konkretnych decyzji. W chwili obecnej, w przypadku dalszego braku odbicia na rynku ropy, decyzja o rozszerzeniu programu QE spodziewana jest w marcu.

Mimo spokojnej sesji w Europie, obserwowaliśmy dzisiaj silną wyprzedaż w Polsce. Decyzja S&P o obniżeniu ratingu, zgodnie z oczekiwaniami przyczyniła się do spadków na GPW, gdzie indeks WIG20 osiągnął kolejne, wieloletnie minima. Znaczne osłabieniezłotego, będące pochodną decyzji S&P, przyczynia się do osłabienia akcji wielu polskich firm. Notowaniom nie pomagają również czynniki wewnętrzne. Po raz kolejny duże straty notują akcje banków. W związku z nowym projektem ustawy w sprawie przewalutowania kredytów w walutach obcych, cały sektor bankowy może być narażony nawet na 49 mld zł strat. Indeks WIG20 zamknął się dzisiaj poniżej 1700 punktów tracąc ponad 3,0%.

W perspektywie najbliższego tygodnia, z pewnością kluczowe okażą się dane dotyczące chińskiego wzrostu gospodarczego. Oprócz tego ważne będą odczyty inflacji w Europie (wtorek) oraz USA (środa), które wpłyną na dalsze losy luzowania ilościowego prowadzonego przez EBC oraz ścieżki podwyżek stóp procentowych w Stanach. Mimo iż rynek nie spodziewa się konkretnych decyzji po czwartkowym posiedzeniu EBC, to wypowiedzi poszczególnych członków mogą sygnalizować kroki jakie zostaną podjęte w kolejnych miesiącach.

>>> Czytaj też: Było źle, jest jeszcze gorzej. Krajobraz rynku po powrocie irańskiej ropy