W porównaniu rok do roku wyraźnie taniej jest w Gdyni; w pozostałych ośrodkach zmiany cen są kosmetyczne - wynika z analizy serwisu Morizon.pl.

Kto nie zdążył kupić mieszkania przed 1 stycznia br., a zamierzał to zrobić posiłkując się kredytem, dziś ma nieco trudniej. Od początku roku zaciągnięcie kredytu na zakup mieszkania wiąże się z koniecznością posiadania środków na wkład własny wysokości min. 20% ceny mieszkania. Choć to tylko o 5% więcej niż wcześniej to jednak tam, gdzie ceny są wysokie, może stanowić sporą barierę dla potencjalnych nabywców. Nawet przy zakupie relatywnie taniego mieszkania - za 200 000 zł - trzeba dysponować już nie kwotą 30 000 lecz 40 000 zł. Ta zmiana zapewne definitywnie nie wykluczy mniej zasobnych klientów z rynku. Jednak konieczność zdobycia dodatkowych środków wydłuży im drogę do zakupu własnego dachu nad głową. Niektórych skłonić zaś może do najmu.

Tymczasem ceny mieszkań jakimi rynek wtórny przywitał Nowy Rok pozostają bardzo podobne do tych, jakie obowiązywały na początku 2015 roku. Porównując stawki rok do roku, zmiany jakie zaszły w dalszym ciągu są niewielkie; tylko w 7 z 18 miast analizowanych przez serwis Morizon.pl cena m2 zmieniła się o więcej niż 100 zł. W tej grupie wyróżnia się Gdynia, w której średnia stawka ofertowa na koniec 2015 roku była o ponad 300 zł niższa niż rok wcześniej. W Bydgoszczy, Rzeszowie, Sopocie i Wrocławiu stawki wzrosły o nieco ponad 100 zł, a w Krakowie i Warszawie zanotowały podobnej skali spadek.

>>> Czytaj też: 250 tys. zł za dom w Hiszpanii. Ciepłe kraje kuszą przecenami

Mieszkania 2-pokojowe najpopularniejsze

W ostatnim kwartale ub. roku największym zainteresowaniem klientów na zakup mieszkań niezmiennie cieszyły się mieszkania 2-pokojowe. Takimi lokalami zainteresowanych było 38% poszukujących ofert w serwisie Morizon.pl.

Na drugim miejscu pod względem popularności znajdowały się mieszkania 3-pokojowe. Wymarzone M4 było przedmiotem poszukiwań 31,9% klientów na zakup mieszkań.

Wyraźnie mniejszym zainteresowaniem aniżeli lokale 2 lub 3-pokojowe cieszyły się kawalerki. Z analiz serwisu Morizon.pl wynika, że tymi relatywnie najtańszymi mieszkaniami zainteresowanych było blisko 17% klientów.

Na uwagę zasługuje fakt, że w porównaniu z analogicznymi okresami 2014 i 2013 rok, udział klientów na zakup kawalerki w całkowitym popycie na mieszkania wzrósł.

W porównaniu z ubiegłymi latami spadł także udział w popycie klientów na mieszkania 4-pokojowe. W końcówce ub. roku tylko co dziewiąty poszukujący ofert zainteresowany był zakupem M5.

Największe mieszkania - liczące 5 lub więcej pokoi - w dalszym ciągu odpowiadają za marginalną część popytu. Zainteresowanych nimi w ostatnim kwartale ub. roku było zaledwie 2,3% klientów poszukujących. Oznacza to, że udział tej grupy klientów w całkowitym popycie zmniejszył się na przestrzeni roku o 20%.

>>> Czytaj też: Za mieszkanie zapłacimy o 20 tys. zł więcej. Przez podatek bankowy

autor: Marcin Drogomirecki | Morizon.pl