statystyki

Alarmujące dane GUS: w 2050 r. ponad 40 proc. Polaków będzie w wieku 60 plus

15 marca 2016, 16:53 | Aktualizacja: 15.03.2016, 22:26
Źródło:PAP
Prognozowana liczba ludności według wybranych grup wieku (w mln), GUS

Prognozowana liczba ludności według wybranych grup wieku (w mln), GUSźródło: Materiały Prasowe

Ponad 22 proc. całej populacji Polski stanowią ludzie po 60. roku życia. W 2050 roku będzie to już ponad 40 proc. Oto najnowsze dane GUS o polskiej demografii.

reklama

reklama

W 38,5 milionowej Polsce w końcu 2014 r. 8,5 mln osób miało 60 lat i więcej. To ponad 22 proc. całej populacji - wynika z wtorkowej publikacji GUS. W 2050 r. ludzi po sześćdziesiątce ma być ponad 40 proc.

Z opracowanej w 2014 r. prognozy Głównego Urzędu Statystycznego wynika, że do 2050 r. ubędzie ponad 4,5 mln Polaków, natomiast wzrośnie zarówno liczba jak i odsetek osób w wieku ponad 60 lat. Urząd szacuje, że w 2025 r. po sześćdziesiątce będzie ponad 10 mln. osób, czyli prawie 28 proc. wszystkich, w 2035 r. już 11,4 mln (32 proc.), w 2050 r. - ich udział wzrośnie do ponad 40 proc. (13,7 mln)

Od 1989 r. udział osób w wieku co najmniej 60 lat w ogólnej populacji wzrósł o 7,5 punktu procentowego - z 14,7 proc. w 1989 r. do 22,2 proc. w 2014 r. W tym samym czasie - odsetek dzieci i młodzieży zmniejszył się o ponad 12 p.proc. – z prawie 30 proc. do 18 proc.

W końcu 2014 r. osoby po sześćdziesiątce stanowiły prawie jedną czwartą mieszkańców miast, na wsiach było ich zdecydowanie mniej; niespełna 20 proc. mieszkańców.

>>> Czytaj też: Rząd walczy o demografię. 15 mln zł na rozmowy o prokreacji w szkołach

Według GUS liczba ludzi po sześćdziesiątce w najbliższej dekadzie będzie bardzo dynamicznie rosnąć, a to dlatego, że wiek ten osiągną osoby urodzone w drugiej połowie lat 50. ub. wieku, czyli najliczniejsze roczniki w całym okresie powojennym.

Np. osób urodzonych w 1956 r. jest obecnie ok. 580 tys. i to właśnie w bieżącym – 2016 – roku przekroczą 60 lat. Równie licznymi rocznikami są urodzeni w latach 60. ub. wieku (obecnie roczniki te liczą po ok. 530-480 tys. osób.) Tymczasem - jak podaje GUS - w ostatnich latach rodzi się mniej niż 400 tys. dzieci rocznie.

Wśród osób w starszym wieku pod koniec 2014 r. najliczniejszą grupę - prawie jedną trzecią stanowiły osoby 60-64-letnie. Z danych GUS wynika, że w ciągu 25 lat – ich liczebność wzrosła o blisko połowę. Jednak - jak podkreślają analitycy Urzędu - najwyższe tempo przyrostu dotyczyło osób w wieku co najmniej 80 lat, ich udział w ogólnej liczbie ludności Polski choć niewielki, ale podwoił się – z niespełna 2 proc. w 1989 r. do 4 proc. w 2014 r. w końcu 2014 r. ludzi liczących sobie 80 lat i więcej było w Polsce ponad półtora miliona.

Wśród ludzi starszych większość stanowią kobiety (59 proc.) - na 100 mężczyzn przypada ich 143 (dla całej ludności Polski wskaźnik feminizacji wynosi 107). "Rosnący wraz z wiekiem udział kobiet w populacji jest konsekwencją nadumieralności mężczyzn i zróżnicowania parametrów trwania życia – kobiety osiągające wiek 60 lat mają przed sobą o ponad 5 lat więcej dalszego trwania życia niż mężczyźni" - wyjaśniają analitycy GUS.

Przewaga kobiet wzrasta wraz z wiekiem, np. w grupie 60-64 lata kobiety stanowią 54 proc zbiorowości i współczynnik feminizacji wynosi 125, a wśród osób co najmniej 80-letnich już 70 proc. to kobiety i na 100 mężczyzn przypada ich 228.

Z gusowskiej prognozy do 2050 r., wynika, że w tej perspektywie wystąpi znaczne zmniejszenie liczby dzieci (w wieku 0-14 lat) i osób dorosłych (w wieku 15-59), natomiast zwiększy się liczba i udział osób w wieku co najmniej 60 lat.

GUS spodziewa się, że do 2050 r. wzrośnie odsetek ludzi powyżej sześćdziesiątki o prawie 19 p. proc. (w miastach o 19,3 p.proc. oraz o 18,7 na wsi). W rezultacie udział osób starszych w populacji mieszkańców Polski zwiększy się z 21,5 proc. w 2013 r. (8,3 mln) do 40,4 proc. (13,7 mln) w 2050 r.

Jak prognozuje Urząd, "liczebność tej zbiorowości zwiększy się w skali kraju o 5,4 mln w 2050 r., ale znaczący wzrost liczby osób starszych wystąpi już w pierwszych latach prognozy, ponieważ populację ludzi starszych będą zasilały bardzo liczne roczniki wyżu urodzeń z lat 50 i 60-tych ub. wieku. Przebieg zmian liczebności subpopulacji w wieku 60 lat i więcej pokrywa się z występowaniem wyżów i niżów urodzeń notowanych w drugiej połowie ubiegłego stulecia" - przewidują analitycy Urzędu.

Ich zdaniem, po 2020 r. dynamika spadnie aż do roku 2030, po czym znów nastąpi zwiększenie liczby ludzi starszych, bo w wiek starości wejdą roczniki 1975-1985. W 2050 r. liczba osób w wieku 60 lat i więcej będzie stanowiła 165,2 proc zasobów z 2013 r. w miastach 148,3 proc. i 196,5 proc. – na terenach wiejskich.

>>>Polecamy: Polska to nie jest kraj dla starszych kobiet

reklama

reklama

  • obserwator(2016-03-15 19:44) Odpowiedz 262

    Postkoumistyczna polska kamieni kupa się wyludnia. Stołki obsadzone nieudacznikami to zdolni chętni do pracy wyjeżdżają. Nie oszukujmy się atmosfera w kraju od wielu lat jest popsuta. Urzędy gniją od środka i nikt nie jest w stanie tego wyplewić.

  • XXL(2016-03-15 18:27) Odpowiedz 2114

    Demografia to drobnostka.Rocznie z Polski na stałe wyjeżdża 150 000 osób,wsie i małe miasteczka są wyludnione.Oto skutki wstąpienia do EU

  • emigrant(2016-03-15 18:39) Odpowiedz 161

    Jeśli w Polsce dziś mieszka 35mln ludzi to i tak dobrze. GUS nigdy nie nadążał. To znaczy, że po 60-tce jest już co czwarty mieszkaniec Polski. Lepiej już było i nigdy już nie będzie.

  • PiS(2016-03-15 21:17) Odpowiedz 132

    Obniżmy wiek emerytalny! Podnieśmy emerytury!

  • hgggt(2016-03-15 21:26) Odpowiedz 1211

    Tymczasem pissy zajmuja sie teczkami, Bolkami, donosami, napisami w kiblu................

  • ZaChwileNieBedzieNas(2016-03-15 22:10) Odpowiedz 101

    Balon widoczny na piramidzie demograficznej na rysunku (to żółte zamiast być trójkątem, jest u dołu wąskie a szersze wyżej) oznacza jedno: wymieranie, unicestwienie (skutek przesunięty w czasie, przez to niektórzy tego nie kumają). Pogratulujcie pseudoosiągnięć rządom transformowanej Polski.

    Pokaż odpowiedzi (1)
  • marian(2016-03-15 20:27) Odpowiedz 102

    Do 2050 zdążę wyjechać stąd.

    Pokaż odpowiedzi (1)
  • Piotr34(2016-03-15 19:08) Odpowiedz 1017

    @emigrant Uwazam ze w zwiazku z kryzysem imigracyjnym i cieciami w socjalu na Zachodzie wkrotce Polacy zaczna wracac.

    Pokaż odpowiedzi (1)
  • szatan(2016-03-15 18:46) Odpowiedz 71

    To jeszcze niech wepchną pozostałą młodzież w wojenną maszynkę do mielenia mięsa i świetlana przyszłość narodu! ale, niemieckiego.

  • to już było 26 lat temu(2016-03-15 19:07) Odpowiedz 61

    @XXL, święta racja, powinno się reglamentować paszporty i nikt nie wyjedzie.

  • ekonomia(2016-03-16 09:39) Odpowiedz 41

    Niż demograficzny idzie w parze z dobrobytem. Tak jest wszędzie. Nadrabiają ubodzy imigranci, co widać np. we Francji.

  • buehehe(2016-03-16 10:50) Odpowiedz 42

    Przestańcie już z tym demograficznym armageddonem, Polska wręcz powinna się odrobinę wyludnić, bo skolonizowana przez UE polska gospodarka i tak nie jest w stanie wchłonąć tej siły roboczej, która jest obecnie na rynku. Przeludnienie to niskie zarobki i niska jakość życia!! Najlepiej żyje się w krajach mało ludnych, jak kraje skandynawskie, najgorzej w przeludnionych państwach afrykańskich.

  • janek(2016-03-16 12:45) Odpowiedz 30

    eee tam 2050, to przecież już po kadencji obecnego rządu ;>

  • tott(2016-03-16 10:37) Odpowiedz 30

    W Warszawie juz od paru lat ludzie 65+ stanowia ponad 30% populacji. Gdyby nie bylo naplywu mlodych z polskich wsi i miasteczek, Warszawa bylaby bardzo stara. Naplyw na studia i do pracy ratuje sytuacje, ale traca male miejscowosci.

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecamy

Wiadomości branżowe

Tylko na Forsal.pl

Infografiki, wykresy, mapy

Opinie

Najnowsze galerie »

wszystkie »

Finansopedia forsal.pl

popularnenajnowsze