Prezydencki wyścig w USA. Oto najnowsze wyniki sondażu Reutera

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
13 kwietnia 2016, 07:38
Kandydaci do nominacji Demokratów w wyborach prezydenckich: Bernie Sanders i Hillary Clinton cieszą się takim samym 48 proc. poparciem w tej partii. W GOP liderem jest Trump, którego popiera 41 proc. – wynika z sondażu przeprowadzonego dla agencji Reutera.

Główny rywal– senator jest popierany przez 35 proc. członków Partii Republikańskiej.

Rezultaty sondażu przeprowadzonego na zlecenie agencji Reutera przez pracownię Ipsos wśród 719 członków Partii Demokratycznej i 598 Republikanów zostały opublikowane we wtorek. Badanie przeprowadzono 8-12 kwietnia.

Sondaż potwierdził już wcześniej zauważalne trendy. Różnice w poziomie poparcia Demokratów dla senatora z Vermont Berniego Sandersa z jednej strony, a dla b. sekretarz stanu z drugiej, są niewielkie, co widać było już od lutego – podkreśla w komentarzu agencja Reutera.

Oznacza to, że walka czołowych kandydatów Partii Demokratycznej o nominację tej partii stanie się jeszcze bardziej zażarta w przededniu prawyborów w Nowym Jorku, które zaplanowano na 19 kwietnia. Stawką jest tu aż 291 delegatów na lipcową konwencję partii, która nominuje kandydata w wyborach prezydenckich.

>>> Czytaj też: Deportacje, tonące giełdy, wojna handlowa. "Boston Globe" straszy czarną wizją przyszłości USA

Eksperci uważają, że Clinton, która dwukrotnie wygrała w Nowym Jorku wybory do Senatu USA, ma wciąż szanse na uzyskanie wyniku, który dałby jej prowadzenie. Jej przewaga nad Sandersem – w świetle wcześniejszych sondaży – miała wynosić 10-12 pkt. procentowych. Najnowsze dane sondażowe wskazują jednak, że szanse są o wiele bardziej wyrównane – pisze agencja.

Mimo wysokiego wyniku – 41 proc., wywodzący się z Teksasu senator Ted Cruz wyrósł ostatnio na najpoważniejszego rywala Donalda Trumpa – miliardera krytykującego całą amerykańską klasę polityczną, globalizację i międzynarodowe porozumienia handlowe.

Choć Trump zdecydowanie prowadzi w trwających republikańskich prawyborach, coraz bardziej możliwy jest scenariusz, że nie uda mu się uzyskać gwarantującej nominację kandydacką większości 1237 delegatów na lipcową konwencję GOP.

Skrajnie konserwatywny senator z Teksasuodnosi swe sukcesy głównie dzięki rosnącej, finansowanej przez donatorów GOP kampanii przeciwko Trumpowi. Wygrał prawybory w Wisconsin, Utah i Kolorado i w sumie zagwarantował już sobie 532 delegatów. Ale liderem, po dotychczasowych prawyborach, które odbyły się w ponad 30 stanach, wciąż jest Trump z 743 delegatami.

>>> Czytaj też: Ponad połowa Polaków nie słyszała o kluczowej umowie handlowej UE-USA


Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj