Londyńskie City boi się Brexitu. "Instytucje finansowe uciekną od nas"

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
20 kwietnia 2016, 21:26
Decyzja Brytyjczyków o wyjściu ich kraju z UE, czyli tzw. Brexit, zaszkodzi poważnie londyńskiemu City, a zatem również sektorowi finansowemu i brytyjskiej gospodarce, dla której jest on ważnym źródłem dochodu - ostrzegły w sobotę władze City of London.

Brexit w dużej mierze osłabiłby status Londynu jako jednego z najważniejszych na świecie centrów finansowych, które ustępuje tylko Nowemu Jorkowi. Wyjście z zaszkodziłoby bankom oraz obrotowi unijną walutą na londyńskiej giełdzie.

City of London jest w stolicy Zjednoczonego Królestwa samodzielną jednostką administracyjną (nie jest jedną z londyńskich gmin), mającą prawa miejskie, ale wyjętą spod brytyjskiego prawa i zarządzaną przez własnego Lorda Mayora.

Sektor usług finansowych, którego sercem jest City, odpowiada za ponad jedną dziesiątą wartego 2,9 bilionów dolarów brytyjskiego PKB.

41 proc. globalnych operacji na rynku wymiany walutowej odbywa się właśnie tam. Najbliższymi konkurentami City w Europie są , gdzie realizuje się tylko po 3 proc. tych operacji.

Wielu finansistów uważa, że doprowadzi do ucieczki kapitału z Wielkiej Brytanii, spowoduje spadek kursu funta i uderzy w fundamenty brytyjskiej gospodarki (piątej co wielkości w skali świata).

Wyjście z UE sprawiłoby, że "instytucje finansowe mające swe siedziby w Wielkiej Brytanii straciłyby dostęp do wspólnego rynku i część z nich musiałaby przenieść się do UE - nie z dnia na dzień, ale z czasem" - powiedział Mark Boleat, który należy do rady miejskiej zarządzającej City of London.

Gdyby Zjednoczone Królestwo wyszło z Unii, to zagraniczne firmy niepochodzące z Europy nie mogłyby już lokować swoich europejskich kwater głównych w Londynie i zarazem prowadzić swobodnego handlu z resztą krajów unijnych, bo utrudnieniem będą kwestie paszportowe i wizowe.

Według opublikowanych w połowie kwietnia wyników ankietowego badania 12 tys. członków międzynarodowego stowarzyszenia specjalistów finansowych uważa, że wyjście Wielkiej Brytanii z UE osłabiłoby rolę Londynu jako centrum transakcji walutowych.

Na początku roku brytyjski "Financial Times" ostrzegł, że zaszkodziłaby poważnie interesom londyńskiego City, doprowadzając do ucieczki części międzynarodowych firm finansowych do strefy euro.

Około jednej czwartej brytyjskiego sektora finansowego jest związane z rynkiem unijnym, a jest to równowartość 2 proc. PKB. Dochodzi jeszcze do tego szerszy wachlarz usług profesjonalnych związanych z finansami. Jeżeli Wielka Brytania straci choć jedną przewagę konkurencyjną w całej ofercie londyńskiego City, to dochodowość sektora będzie uszczuplona - wyjaśnił dziennik.

W referendum w sprawie przynależności Zjednoczonego Królestwa do UE, które odbędzie się 23 czerwca, wezmą udział wszyscy obywatele Wielkiej Brytanii, Irlandii i państw Wspólnoty Narodów, którzy są rezydentami Wielkiej Brytanii i w dniu referendum będą mieli ukończone 18 lat.

>>> Czytaj też: Waszczykowski: Chcemy widzieć Turcję w niedalekim czasie jako członka Unii Europejskiej

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj