Niewiadomą pozostaje Wschód, jednak nawet w pesymistycznym scenariuszu nie powinien odnotować spadku przychodów, poinformował prezes Adam Żurawski. 


"Pierwszy kwartał wyszedł bardzo dobrze, ale w całym roku tak wysoko może już nie być. W Polsce doskwiera nam zablokowanie środków unijnych, dlatego cały rok to będzie płasko [w sprzedaży]. W Rosji zakładamy, że w tym roku będą wzrosty, w najgorszym razie bez zmian, nie zakładam spadku. W UE w tym roku wzrosty na poziomie tego co zapisaliśmy w strategii - 20% - są realne, rynek pomaga" - powiedział Żurawski podczas konferencji prasowej.

W I kw. 2016 r. skonsolidowane przychody Aplisensu w Polsce spadły r/r o 4%, na rynkach WNP wzrosły o 45% r/r, w UE wzrosły o 22% i na pozostałych rynkach wzrosły o 53%. Przychody zagraniczne miały 64% udziału w sprzedaży ogółem wobec 55-proc. udziału rok wcześniej.

Prezes poinformował także, że tegoroczne nakłady inwestycyjne ukształtują się na poziomie ok. 8 mln zł, z czego 3 mln zł pochłonie rozwój zakładu produkcyjnego w Tarnobrzeskiej SSE w Radomiu. W I kw. Aplisens zainwestował 3,73 mln zł, z czego 1,9 mln zł w Radomiu.

"Gdyby się okazało, że dynamika sprzedaży będzie trochę większa, mogą się pojawić dodatkowe nakłady inwestycyjne pod koniec roku, ale decyzje będą we wrześniu" - dodał. Aplisens w I kwartale 2016 roku wypracował 21,8 mln zł skonsolidowanych przychodów ze sprzedaży, o prawie 20% więcej niż w analogicznym okresie ubiegłego roku. W pierwszych trzech miesiącach 2016 r. wynik netto Aplisensa wyniósł 3,4 mln zł (33,5% r/r), natomiast EBIT ok. 3,8 mln zł (wzrost o ponad 20% r/r). Aplisens jest producentem i dostawcą rozwiązań w zakresie aparatury kontrolno-pomiarowej i automatyki. Oferuje szeroką gamę urządzeń do pomiaru, regulacji i przetwarzania ciśnienia, wykorzystywanych w wielu gałęziach przemysłu od energetyki po przemysł chemiczny, rafineryjny, farmaceutyczny czy spożywczy. Spółka jest notowana na warszawskiej giełdzie od 2008 r.

(ISBnews)