statystyki

Nikt nie chce zainwestować w KHW. Trzeba ruszać z akcją ratowniczą

17 sierpnia 2016, 17:43 | Aktualizacja: 17.08.2016, 17:43
Źródło:Dziennik Gazeta Prawna
Jak się kurczył Katowicki Holding Węglowy

Jak się kurczył Katowicki Holding Węglowyźródło: Dziennik Gazeta Prawna

Nie ma chętnych do zainwestowania w Katowicki Holding Węglowy. A spółka musi przyspieszyć z restrukturyzacją, bo zaczyna brakować pieniędzy, nawet na wypłaty – wynika z informacji DGP.

Reklama

Reklama

Resort energii obwieścił kilka tygodni temu, że Katowicki Holding Węglowy potrzebuje 700 mln zł dofinansowania. Wcześniej urzędnicy szacowali potrzebną kwotę na 500 mld zł, a sam KHW informował o 300 mln zł. W ubiegłym tygodniu „Dziennik Zachodni” podał z kolei sumę 900 mln zł.

Jak ustaliliśmy, wzięła się ona stąd, że zarząd chce mieć 200 mln zł dodatkowej poduszki finansowej (nie oznacza to, że nagle sytuacja KHW dramatycznie się pogorszyła). Zwłaszcza że ceny węgla kamiennego, które chwilowo osiągają wysokie, nienotowane od kilkunastu miesięcy poziomy, mogą według prognoz lada moment spaść.

Skąd pieniądze dla KHW? Na bazie tej firmy ma powstać Polski Holding Węglowy (PHW). Jego inwestorami mają być Węglokoks i Enea (jak już pisaliśmy, wyłożą odpowiednio 150 i 350 mln zł, przy czym Węglokoks zainwestował już 100 mln zł kilka tygodniu temu jako przedpłatę za węgiel; w przeciwnym razie KHW nie wypłaciłby pensji i musiałby ogłosić upadłość). Węglokoks oprócz gotówki docelowo może wnieść do nowego PHW swoją kopalnię Bobrek-Piekary.

Skąd jednak wziąć resztę pieniędzy? – Dodatkowych 400 mln zł raczej nikt nie wyłoży. Większość firm, zwłaszcza energetycznych, dała już setki milionów na pomoc Polskiej Grupie Górniczej i Jastrzębskiej Spółce Węglowej. Ewentualne 200 mln zł może się uzbiera, ale gdy porówna się program naprawczy PGG i KHW, to jednak holding oczekuje zbyt wiele – mówi DGP osoba z branży górniczej.

W PGG po 500 mln zł zainwestowały PGE, Energa i PGNiG Termika. 300 mln zł dołożył Fundusz Inwestycji Polskich Przedsiębiorstw. Skonwertowany dług wobec Węglokoksu daje 700 mln zł jego zaangażowania w PGG (nie wliczając odkupienia od niej kopalń Bobrek i Piekary), a konwersja zadłużenia TF Silesia – 400 mln zł.

PGNiG Termika wydała też niemal 570 mln zł na zakupy w JSW (odkupione Przedsiębiorstwo Energetyki Cieplnej i Spółka Energetyczna Jastrzębie). W Jastrzębie zaangażowane były też TF Silesia i ARP, które odkupiły za 350 mln zł wałbrzyską koksownię Victoria.

Węglokoks nie ma więcej pieniędzy (jego zdolność kredytowa to ok. 100 mln zł), z kolei Enea też nie wyłoży więcej (rok temu wydała 1,48 mld zł na 60 proc. akcji Bogdanki).

Gdy pytaliśmy wiceministra energii Grzegorza Tobiszowskiego o trzeciego inwestora w KHW, powiedział, że będzie to spółka Skarbu Państwa. Zaprzeczył, by miały to być np. Orlen lub Lotos.

W mediach pojawiały się informacje o Grupie Azoty czy TF Silesia, ale z naszych informacji wynika, że te podmioty nie są brane pod uwagę przez resort energii.

Jak ustaliliśmy, w grę wchodzi wariant zamknięcia finansowania PHW kwotą 500 mln zł (w takim wypadku wystarczyłoby wsparcie Enei i Węglokoksu), ale to wymagałoby głębszego procesu restrukturyzacji.

Wersja z dofinansowaniem na poziomie 700 mln zł zakłada w zasadzie tylko likwidację Ruchu Śląsk, czyli części kopalni Wujek. Docelowo sam Wujek, który pozostałby kopalnią czynną, miałby jednak charakter muzealno-badawczy (a po jego węgiel sięgnęłaby kopalnia Murcki-Staszic).

11 sierpnia na spotkaniu ze związkowcami zarząd KHW zapewniał, że żadne decyzje w sprawie przyszłości którejkolwiek z kopalń holdingu nie zapadły. „W tym tygodniu zaczną się rozmowy z przedstawicielami strony społecznej w poszczególnych kopalniach, omawianie wariantów, wspólne szukanie rozwiązań” – czytamy w komunikacie KHW.

Ale Ruch Śląsk ma słabe szanse, by się wybronić. Z danych KHW wynika, że strata na sprzedaży węgla wyniosła tam 509 mln zł przez 16 lat (tylko raz był plus), z czego 280,9 mln zł to strata z lat 2010–2015. Śląsk jest przy tym wyjątkowo niebezpieczną kopalnią. Od rozpoczęcia wydobycia w 1974 r. życie straciło tu 54 górników, w tym 20 w katastrofie z września 2009 r.

Jak podkreślił minister Tobiszowski w niedawnym wywiadzie dla DGP, docelowy model samego KHW to dwie kopalnie: Murcki-Staszic i Mysłowice-Wesoła. Co zatem stanie się z kopalnią Wieczorek? Jej kończy się złoże. Nie jest wykluczone, że także ono będzie mogło być wybrane od strony kopalni Murcki-Staszic. To oznaczałoby koniec Wieczorka.

Spółki węglowe do 2018 r. mogą nieodpłatnie przekazywać zbędny majątek do Spółki Restrukturyzacji Kopalń. W myśl unijnych przepisów pomoc publiczna jest dozwolona tylko na likwidację kopalń (w SRK mogą więc fedrować do końca 2018 r., ale potem muszą zostać zamknięte).

Czy w takim razie nie lepiej włączyć dwie kopalnie KHW, które docelowo mają wydobywać 8,5 mln ton węgla (czyli tyle, ile lubelska Bogdanka należąca w 60 proc. do Enei) do większego podmiotu, czyli PGG, skoro i tak głównym ratującym obu spółek jest energetyka i państwowy Węglokoks?

– To nie byłby wcale zły pomysł. Mielibyśmy wtedy pod kontrolą m.in. wspólną sprzedaż, planowanie produkcji dostosowane do zapotrzebowania rynku. Jednak obawiam się, że UE nie dałaby nam zielonego światła na takie połączenie – mówił pod koniec lipca w rozmowie z DGP minister Tobiszowski.

>>> Czytaj też: Kopalnia dla Niemców? Rząd: po naszym trupie

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Zapoznaj się z regulaminem i kup licencję

Reklama

Reklama

  • przodowy(2016-08-17 18:54) Odpowiedz 873

    Pracuje w khw. Wszystkie urzadzenia to jedna wielka rdza. Dziura na dziurze wszystko sie sypie. Chyba glupi w to zainwestuje. Tu trzeba pompowac grube pieniadze aby ratowac park maszyn i urzadzen.

    Pokaż odpowiedzi (4)
  • dolnik(2016-08-18 09:25) Odpowiedz 187

    Gdyby platforma przez swoje 8 lat kadencji reagowała na zmiany w górcnitwie to moglibysmy przygotowac sie do takiej sytuacji jaka mamy teraz. Prawda jest taka ze przez ostatnie lata nikt nie miał dosc odwagi zeby w 4 letniej kadencji zajac sie tematem kopalń. Dopiero Minister Tobiszowski podjął się tego tematu co skutkuje powstaniem POLSKIEJ GRUPY GÓRNICZEJ, myśle, że KHW robi co może ale połączenie kopalń i powołanie polskiej grupy weglowej to na chwile obecna moze byc najlepsze rozwiazanie.

  • qw(2016-08-18 09:34) Odpowiedz 1113

    Podniesc cene za prad i zaplacimy. Gornictwo nasz skarb a gornicze czternastki, pietnastki i wczesne wysokie emerytury sa naszym narodowym dziedzictwem. Musimy za nich zaplacic. To nasz narodowy obowiazek.

  • zZzAntek(2016-08-18 10:10) Odpowiedz 107

    Ratuje sie kopalnie i nareszcie robi sie to z głową, nawet prof Bartczak wyraził aprobatę. Górnicy maja pełen program ochronny a spółki takie jak JSW zaczynaja powoli stawać na nogi. KHW ma trudna sytuacje ale tez radzi sobie coraz lepiej i licze ze znajdzie sie inwestor.

  • kilof(2016-08-18 09:53) Odpowiedz 74

    A może wymyślić jakiś narodowy program ratowania polskich kopalń za wszelką cenę, nawet jak będą stanowiły obiekty muzealne? Kto zabroni bogatemu?

  • rylujacy(2016-08-18 10:19) Odpowiedz 710

    mało kto rozumie ze nie moze byc tak ze zamykamy wszystkie kopalnie bo sa np nierentowne - nawet fraza nierentowne jest tu nie na miejscu. Potrzebujemy slaskiego wegla bo jest lepszy od rosyjskiego i potrzebujemy go aby zapewnic bezpieczeństwo energetyczne kraju

  • lol(2016-08-18 14:44) Odpowiedz 65

    Gornicy siedza na panstwowym ********** z licznymi przywilejami , nie maja pojecia co to prawdziwa praca

  • firmowy(2016-08-18 09:47) Odpowiedz 54

    Nie nie musimy, to co musimy to zajac sie tematem układu zbiorowego. Kopalnia jak każda firma (chociaz państwowa) powinna miec atrakcyjny system premiowania zeby gornik chciał realizowac cele firmy. Do tego powinien otrzymywać zysk w zleznosci od wyniku finansowego firmy. To co ludzi najbardziej drażni to troche archaiczny obraz górnika, któremu (niby) wszystko sie nalezy. Jak poczytasz wypowiedzi ministra Tobiszowskiego albo Tchórzeskiego to zobaczysz ze mocno z tym walcza i po woli sa efekty.

  • Górnik(2016-08-18 22:14) Odpowiedz 50

    W Polsce się nic nie opłaca caly ten kraj jest sprzedany a Rząd największa porażka

  • krupczok(2016-08-18 09:28) Odpowiedz 57

    @przodowy park maszyn to podstawa i serce każdej gruby, licze ze karta sie odwróci i TF Silesia doinwestuje kase ktorej brakuje.

  • sd7f332(2016-08-18 14:11) Odpowiedz 52

    to kiedy ceny prądu do góry?????

  • Górnik(2016-08-18 21:58) Odpowiedz 46

    Lol zapraszam na kopalnie i potem porozmawiamy co to praca

  • ABC(2016-08-22 08:06) Odpowiedz 10

    Zamiast zamykać kopalnie należy je sprywatyzować - i wszystko zacznie się opłacać. A przeciwko protestującym związkowcom wysłać wojsko, jak to zrobiła Żelazna Dama (i w kilka lat naprawiła brytyjską gospodarkę). Ale to zbyt skomplikowane dla post-bolszewików i neo-bolszewików.

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecamy

Wiadomości branżowe

Tylko na Forsal.pl

Infografiki, wykresy, mapy

Opinie

Najnowsze galerie>>

wszystkie »

Finansopedia forsal.pl

popularnenajnowsze