Oprócz policjantów służbę będzie też pełnić 600 funkcjonariuszy służb miejskich i prywatnych firm ochroniarskich. Wokół katedry kolońskiej, gdzie rok temu doszło do gorszących scen, powstanie zamknięta strefa, w której zakazane będzie odpalanie petard. Osoby wchodzące na ogrodzony teren wokół świątyni będą poddawane kontroli osobistej.

O nadzwyczajnych środkach, mających zapobiec powtórzeniu się sytuacji sprzed roku, poinformowali w poniedziałek burmistrz Kolonii Henriette Reker i szef kolońskiej policji Juergen Mathies.

Punktem kulminacyjnym sylwestrowych uroczystości ma być pokaz świateł wyreżyserowany przez artystę Philippa Gerta.

Reklama

Nawiązując do wydarzeń sprzed roku, Mathies powiedział, że oglądając zdjęcia i materiał filmowy "czuje współczucie i gniew", ponieważ policja nie była w stanie zapewnić ludziom bezpieczeństwa. Zapowiedział, że w tym roku Kolonia będzie najbezpieczniejszym miastem w całych Niemczech.

W noc sylwestrową 2015 roku przed dworcem głównym i katedrą w Kolonii doszło do masowych napaści seksualnych i rabunkowych na kobiety. Grupki mężczyzn, głównie imigrantów z Afryki Północnej, tworzyły sztuczny tłok, osaczały kobiety i napastowały je, a następnie okradały. Zbyt słabe siły policyjne przez wiele godzin nie były w stanie opanować sytuacji.

Po wydarzeniach w Kolonii zawiadomienia o molestowaniu seksualnym zgłosiły 662 kobiety. Oprócz napaści seksualnych doszło też do rabunku i kradzieży. Część kobiet padła ofiarą zarówno molestowania seksualnego, jak i napaści rabunkowych. Jedynie dwie osoby, Irakijczyk i Algierczyk, zostały do tej pory skazane za napaści seksualne.

Wypadki w Kolonii miały istotny wpływ na zmianę podejścia do uchodźców ze strony społeczeństwa niemieckiego, które na jesieni 2015 roku bardzo zaangażowało się na rzecz pomocy dla nich.