Ameryka jest głodna

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
11 grudnia 2008, 07:42
Co dziesiąty Amerykanin dostaje dziś pomoc żywnościową od państwa. Liczba korzystających ze świadczeń gwałtownie rośnie. Organizacje dobroczynne biją na alarm - realna wartość świadczeń spada w związku ze wzrostem cen żywności.

Z najnowszych rządowych statystyk wynika, że pomoc żywnościową w 300-milionowym kraju otrzymuje dziś 31,6 mln osób. To największa liczba w tym pokoleniu! Ostatni raz gorsze statystyki notowano w 1994 roku, kiedy z food stamps korzystało 10,5 proc. mieszkańców Ameryki.

Amerykański rząd niezbyt hojnie rozporządza zasiłkami społecznymi dla najuboższych, wychodząc z założenia, że część pomocy dla osób o najniższych lub zerowych dochodach powinien zapewnić sektor prywatny i pozarządowe organizacje charytatywne.

Najpopularniejszym z rządowych programów jest Supplemental Nutrition Assistance Program (SNAP), dzięki któremu najubożsi Amerykanie dostają kupony żywnościowe (food stamps), które mogą zamieniać w sklepach na jedzenie i najpotrzebniejsze towary codziennego użytku. Przeciętny uczestnik programu dostaje w ten sposób około 100 dol. miesięcznie.

więcej w "Gazecie Wyborczej"

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Agora
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj