Bułgaria: Rząd ustąpił, ale na razie będzie pełnił obowiązki

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
21 grudnia 2016, 14:25
Bułgarski centroprawicowy rząd Bojko Borysowa, który w listopadzie podał się do dymisji, będzie na razie pełnił obowiązki. Ustępujący prezydent Rosen Plewnelijew powiedział w środę, że powołanie rządu tymczasowego pozostawia swemu następcy.

Ostatnia, trzecia próba sformowania stałego rządu zakończyła się fiaskiem we wtorek.

Urząd prezydenta obejmie 22 stycznia Rumen Radew, 53-letni pilot, generał w stanie spoczynku, przyjaźnie nastawiony do Rosji. Właśnie zwycięstwo tego kandydata opozycyjnych socjalistów w wyborach prezydenckich było przyczyną dymisji rządu Borysowa.

Agencja dpa pisze, że Plewnelijew najwyraźniej zakłada, iż gdyby powołał rząd tymczasowy, Radew natychmiast by go rozwiązał. "Powołując dwa rządy tymczasowe w ciągu miesiąca, narazilibyśmy się na śmieszność" - powiedział ustępujący prezydent.

Zgodnie z bułgarską konstytucją w razie kryzysu rządowego ustępujący prezydent na miesiąc przed upływem swej kadencji nie może rozwiązać parlamentu i ogłosić przedterminowych wyborów; ma jedynie prawo powołać rząd tymczasowy.

Obserwatorzy przewidują, że Radew wyznaczy przedterminowe wybory parlamentarne na koniec marca lub początek kwietnia przyszłego roku. (PAP)

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj