USA: Lekkie spadki na Wall Street

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
19 stycznia 2017, 22:52
Czwartkowa sesja na nowojorskich giełdach zakończyła się lekkimi spadkami głównych indeksów. Rynki czekają już na piątkową mowę Donalda Trumpa po zaprzysiężeniu na prezydenta Stanów Zjednoczonych. Umacnia się dolar, drożeje ropa naftowa.

Indeks Dow Jones Industrial na zamknięciu spadł o 0,34 proc. do 19 737,03 pkt. S&P 500 zniżkował o 0,36 proc. i wyniósł 2 263,69 proc. Nasdaq Comp. stracił 0,28 proc. do 5 540,08 pkt.

W centrum uwagi rynków znajdowały się posiedzenie Europejskiego Banku Centralnego oraz komentarze członków amerykańskiej Rezerwy Federalnej.

Zgodnie z oczekiwaniami EBC pozostawił bez zmian zarówno stopy procentowe, jak i parametry programu skupu aktywów.

Na giełdach w USA najlepiej w czwartek radziły sobie spółki przemysłowe, a najgorzej sektor nieruchomości.

Uwagę w USA zwracał Netflix, którego notowania rosły nawet 7 proc., ustanawiając historyczne maksima. Operator VOD poinformował, iż w IV kw. przybyło mu ponad 7 mln płatnych użytkowników, oczekiwano natomiast ok. 5 mln. Zysk na akcję spółki w IV kw. również przebił oczekiwania - o połowę, a szacowany zysk na I kw. 2017 r. - dwukrotnie.

Rynki czekają już na piątkową inaugurację Donalda Trumpa.

"Najważniejszym wydarzeniem dla rynków będzie w tym tygodniu jednak piątkowa mowa inauguracyjna D. Trumpa. W swoich ostatnich wypowiedziach nowy amerykański prezydent kompletnie pomijał kwestie stymulacji fiskalnej, koncentrował się natomiast na protekcjonistycznej polityce handlowej. Wydźwięk mowy inauguracyjnej nada kierunek notowaniom na rynkach finansowych w przyszłym tygodniu, powrót do retoryki przedwyborczej wskazujący na zwiększanie wydatków fiskalnych, przynieść może powrót wzrostu rentowności obligacji w USA oraz powinien umocnić dolara" - ocenili w popołudniowej nocie analitycy Raiffeisen Polbank.

Po wyraźnych środowych spadkach, w czwartek ponad 1 proc. zyskują notowania ropy naftowej. Baryłka ropy WTI w dostawach na luty na giełdzie paliw NYMEX w Nowym Jorku jest wyceniana w czwartek na 51,8 USD, a Brent w dostawach na marzec na giełdzie paliw ICE Futures Europe w Londynie zwyżkuje do 54,5 USD za baryłkę.(PAP)

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj