Tarcza przeciwrakietowa rozwścieczyła Kreml. MSZ Rosji: Rumunia stała się zagrożeniem

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
9 lutego 2017, 12:43
Rakiety, mat. shutterstock
Rakiety, mat. shutterstock/ShutterStock
Rumunia stała się zagrożeniem dla Rosji po tym, jak na rumuńskim terytorium rozmieszczono elementy amerykańskiego systemu obrony przeciwrakietowej - powiedział dyrektor departamentu w MSZ Rosji Aleksandr Bocan-Charczenko w wywiadzie dla agencji Interfax.

Dyplomata oświadczył, że władze "przekształciły kraj w forpocztę" i ich stanowisko jest "jawnym zagrożeniem" dla Rosji. "Strona rumuńska została o tym poinformowana, także publicznie" - dodał Bocan-Charczenko w wywiadzie opublikowanym w czwartek.

Wskazując na decyzję o rozmieszczeniu w Rumunii elementów tarczy antyrakietowej przedstawiciel MSZ ocenił, że utrudnia to Moskwie współpracę z Bukaresztem. "Wszystkie te decyzje, plany, stanowią zagrożenie dla Rosji i naturalnie są one skierowane przede wszystkim przeciwko niej" - powiedział. Zastrzegł, że należy jednak "utrzymywać i wykorzystywać te możliwości (współpracy), jakie istnieją".

Bocan-Charczenko zarzucił także władzom Rumunii prowadzenie kursu "jawnie antyrosyjskiego, nawet rusofobicznego" i "realizowanie z natchnieniem sankcji" wobec Moskwy. Sytuację w stosunkach rosyjsko-rumuńskich ocenił jako niesprzyjającą, ale zapowiedział, że strona rosyjska będzie dążyć mimo to do konstruktywnej współpracy.

Amerykańska tarcza antyrakietowa w Deveselu stała się oficjalnie operacyjna w maju 2016 roku. W tym samym miesiącu w polskim Redzikowie odbyła się uroczysta inauguracja budowy instalacji obrony przeciwrakietowej, która ma być gotowa do działania w 2018 roku.

Przedstawiciele wielokrotnie deklarowali, że europejska część amerykańskiej tarczy antyrakietowej nie jest wymierzona w Rosję, a jej celem jest ochrona przed potencjalnym zagrożeniem pociskami rakietowymi z Bliskiego Wschodu, w tym z Iranu.

Rosja natomiast uważa, że wyrzutnie w Rumunii i w Polsce to naruszenie układu INF (o likwidacji pocisków rakietowych średniego zasięgu), ponieważ mogą one służyć również do wystrzeliwania pocisków manewrujących średniego zasięgu.

>>> Polecamy: Miłosz: Dezinformacja, czyli jak Rosja mąci wodę [OPINIA]


Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj