Putin: skończył się tani gaz

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
23 grudnia 2008, 12:57
Premier Rosji Władimir Putin
Władimir Putin, premier Rosji/Inne
Rosyjski premier Władimir Putin podczas przemówienia na forum krajów-eksporterów gazu ocenił, że "era taniego gazu" dobiega końca.

"Epoka taniego gazu dobiega końca" - powiedział we wtorek rosyjski premier Władimir Putin podczas konferencji państw-eksporterów gazu w Moskwie (franc. FPEG); wystąpienie zostało zinterpretowane jako zapowiedź podwyżek cen gazu.

"Kryzys finansowy i kryzys gospodarczy okazały się ciężką próbą dla sektora naftowego i gazowego na świecie" - dodał Putin. "Od sierpnia do listopada ceny ropy spadły prawie czterokrotnie", podczas gdy "koszty eksploatacji, produkcji i transportu rosną nieuchronnie" - podkreślił Putin.

Gazowe utarczki z Ukrainą

Wystąpienie Putina następuje po wielu miesiącach gazowego konfliktu między Rosją a Ukrainą, dotyczącego długów Kijowa wobec rosyjskiego giganta energetycznego, Gazpromu. Punktem spornym jest wielkość długu Ukrainy, który będzie musiała ona spłacić po Nowym Roku.

W ostatnich miesiącach światowe kursy ropy naftowej spadały dramatycznie; do ceny ropy indeksowane są kursy gazu - to jeden z problemów, którym zajęli się ministrowie państw należących do FPEG podczas konferencji w Moskwie.

Gazprom zapewnia jedną czwartą unijnego zapotrzebowania na gaz; 80 proc. dostaw idzie przez Ukrainę.

Rosja jest głównym światowym producentem gazu i jednym z największych producentów ropy.

Podczas moskiewskiego forum Gazprom zapewnił, że kraje produkujące gaz starają się lepiej zorganizować w obrębie FPEG, nie planują jednak utworzenia kartelu, który ustalałby ceny surowca. "To nie kartel, bronimy naszych interesów narodowych" - powiedział wenezuelski minister do spraw energii Rafael Ramirez.

FPEG czyli młodsza siostra OPEC

"Celem tego spotkania jest zmienić FPEG w formację lepiej zorganizowaną" - powiedział wiceprezes Gazpromu, Aleksandr Miedwiediew.

Jednak mimo takich zapewnień, importerzy obawiają się, że FPEG zostawia sobie "otwartą furtkę" do ewentualnej dalszej integracji na podobieństwo OPEC; AFP przytacza słowa Ramireza: "W tym forum widzimy szansę na zbudowanie solidnej organizacji, opartej na tych samych zasadach, które stworzyły OPEC".

FPEG jest organizacją nieformalną, zrzeszającą główne kraje dysponujące dużymi rezerwami gazu. Różni się zdecydowanie od OPEC - organizacji eksporterów ropy, która jest kartelem, dyktującym strategiczne decyzje krajom członkowskim.

Rosja, Iran, Katar, które dysponują około 60 proc. światowych rezerw gazu, poinformowały w październiku, że połączą się w "trójkę" producentów gazu. Wywołało to niepokój importerów, obawiających się utworzenia kartelu gazowego wzorowanego na OPEC.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj