Za największy skok w eksporcie odpowiada rynek Stanów Zjednoczonych, gdzie w minionym roku unijni producenci sprzedali towary warte o 1,26 mld euro więcej niż rok wcześniej. Na drugim miejscu pod tym względem uplasowały się Chiny, gdzie unijny eksport skoczył o 1,06 mld euro.

Podczas gdy rolnicy ze Starego Kontynentu znajdują coraz więcej klientów poza nim, konsumenci unijni coraz mniej chętnie kupują produkty spoza Europy. Według danych KE w ubiegłym roku wartość importu produktów rolnych do UE spadła o 1,5 proc., do 112 mld euro.

Reklama

Taki wynik doprowadził do znacznej nadwyżki handlowej w obrocie produktami żywnościowymi, która wyniosła 18,8 mld euro w 2016 r. w porównaniu z 15,3 mld euro rok wcześniej. Żywność odpowiada za prawie połowę z całkowitej nadwyżki wypracowanej przez UE, która wyniosła w minionym roku 39,3 mld euro.

Unijni producenci zwiększyli zwłaszcza sprzedaż za granicę nieprzetworzonych produktów takich, jak warzywa czy mięso wieprzowe. Jednak również wartość eksportu przetworzonej żywności (wina, oliwy z oliwek), a także przetwórstwa poszła średnio o 4-5 proc. w górę. Spadła z kolei zagraniczna sprzedaż takich towarów, jak pszenica, mleko w proszku czy produkty nieżywnościowe.

W związku z ratyfikowaniem w lutym przez Parlament Europejski umowy o wolnym handlu między UE a Kanadą (CETA) analiza skupia się też na wymianie z tym krajem.

Z danych KE wynika, że UE jest eksporterem netto produktów rolniczych do Kanady. W ubiegłym roku wartość nadwyżki w obszarze artykułów rolniczych wyniosła dla "28" 1,25 mld euro. Główne produkty sprzedawane za ocean to przetwory, napoje, włączając w to wina, napoje wysokoalkoholowe i likiery, a także piwo i słodycze.

Sektor rolniczy odpowiadał w ubiegłym roku za 7,5 proc. całkowitego eksportu unijnego. Z kolei import takich towarów stanowił 6,6 proc. przywozu do UE.

Największymi odbiorcami unijnej żywności są: Stany Zjednoczone, Chiny, Szwajcaria, Japonia, Rosja, Arabia Saudyjska, Norwegia, Hongkong i Kanada.

Z Brukseli Krzysztof Strzępka (PAP)