Wyprzedaże nie uratują amerykańskiego handlu

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
28 grudnia 2008, 14:04
Sieci handlowe w Stanach Zjednoczonych, które liczyły na podreperowanie bilansu dzięki zwiększonym przychodom w okresie poświątecznym, mogą się srodze zawieść. Kiepska sytuacja gospodarcza spowodowała, że wielu konsumentów nie kuszą nawet obniżki cen w wysokości 70 procent.

Amerykańskie sieci handlowe oferują teraz produkty po niezwykle niskich cenach, wciąż nie mogąc znaleźć na nich nabywców. W jednym z domów towarowych amerykańskiego giganta handlowego – Macy’s, można znaleźć diamentowe kolczyki w 14-karatowym białym złocie przecenione o 64 procent.

Z kolei w oferujących produkty elektroniczne sklepach Circuit City, można znaleźć 40-calowe telewizory Samsunga z technologią high-definition kosztujące zaledwie 500 dolarów, czyli około 1500 złotych.

„Ten tydzień nic już nie zmieni.” – mówi Burt Flickinger z firmy Strategic Resource Group, doradzającej sieciom handlowym. „Konsumenci są bardziej wstrzemięźliwi w wydawaniu pieniędzy i zaciąganiu kredytów niż kiedykolwiek wcześniej. Po 25-letnim tsunami wydawania pieniędzy, przyszła pora na oszczędzanie.”.

Dla amerykańskich sieci handlowych okres przed- i poświąteczny był do tej pory czasem największych żniw. Sprzedaż w tym okresie odpowiadała za co najmniej jedną trzecią całorocznej sprzedaży.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: GP/forsal.pl
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj