Firmy rodzinne, by utrzymać się na rynku w przyszłości muszą postawić na umiejętność przetwarzania dużych zbiorów danych (tzw. big data) oraz rozumienia potrzeb ludzi (tzw. inteligencję społeczną) – wynika z przedstawionego w poniedziałek raportu Fundacji Firmy Rodzinne.

„W raporcie pt. „Kompetencje przyszłości w firmach rodzinnych 2017” zbadaliśmy jak firmy rodzinne oceniają swój poziom wiedzy w dwóch obszarach – kompetencji przyszłości oraz kompetencji zarządczych. Celem badania było sprawdzenie, jakie umiejętności są kluczowe do osiągnięcia sukcesu rynkowego w zmieniającym się otoczeniu – powiedziała na spotkaniu z dziennikarzami prezes Fundacji Firmy Rodzinne Katarzyna Gierczak-Grupińska.

„Najważniejsze kompetencje przyszłości to inteligencja społeczna, którą chce rozwijać w przyszłości 76,2 proc firm rodzinnych, które zostały przebadane w naszym projekcie. Druga kluczowa umiejętność to wykorzystywanie dużych zbiorów danych. Jest ona ważna dla 65 proc. liderów rodzimej przedsiębiorczości” – podkreślił członek rady Fundacji Firmy Rodzinne Konrad Bugiera.

Według autorów raportu umiejętność szybkiej oceny emocji i dopasowania do nich sposobu komunikacji (czyli inteligencja społeczna) „jest szczególnie istotna w firmach rodzinnych, w których relacje prywatne często przeplatają się z zawodowymi”.

„Kompetencje przyszłości to przede wszystkim umiejętności miękkie. Mimo, że coraz częściej mówi się o cyfryzacji, robotyzacji czy big data, to nic nie jest w stanie zastąpić tych obszarów, które pozwalają na rozwijanie się zespołów, ich motywowanie i umiejętne zarządzanie nimi” – podkreśliła koordynator projektów w Fundacji Firmy Rodzinne Eleni Tzoka-Stecka.

Wśród najważniejszych umiejętności dla firm rodzinnych znalazły się też m.in. „nieszablonowe myślenie”, „biegłość w nowych mediach” czy „radzenie sobie z przeładowaniem informacyjnym”. Jak podkreślili autorzy raportu, „w odniesieniu do każdej z tych kompetencji ponad 2/3 przedsiębiorców przyznało, że chce rozwijać je w przyszłości w swoich firmach”.

Jak zaznaczyła Eleni Tzoka-Stecka, to są kompetencje, których na pewno nie mają maszyny, coraz częściej wykorzystywane w firmach. „Umiejętności te będą wymagane na rynku pracy w przyszłości” – przekonywała.

Według autorów raportu, korzystanie z dużych zbiorów danych (tzw. big data) coraz bardziej wpływa na rozwój biznesu. Wśród liderów rodzimej przedsiębiorczości prawie połowa (42,9 proc.) uważa, że w ciągu ostatnich trzech lat to zjawisko dotyczyło ich firmy „w wysokim lub bardzo wysokim stopniu”. Wśród pozostałych firm rodzinnych uważa tak co czwarty przedsiębiorca.

„Coraz większa grupa przedsiębiorców odkrywa potencjał informacji i jej przetwarzania” – powiedziała dyrektor zarządzająca z departamentu rozwoju produktów w Banku Pekao S.A. Katarzyna Tomaszewska. Dodała, że trzeba jednak mieć świadomość, iż współczesne systemy komputerowe są narażone na cyberataki. „Dlatego tak ważna jest świadomość zagrożeń i profilaktyka, by im zapobiegać” - podkreśliła. Dodała, że należy m.in. inwestować w szkolenia dla pracowników i przeprowadzać testy bezpieczeństwa.

Jeśli idzie o tzw. twarde kompetencje to najistotniejszym obszarem do rozwoju dla firm rodzinnych jest zarządzanie finansami. „Finanse na wysokim poziomie deklaruje niecałe 2/3 firm rodzinnych. Tu różnice między liderami a pozostałymi firmami rodzinnymi są największe. Liderzy przedsiębiorczości rodzinnej mają w tym zakresie przewagę 18 punktów proc. nad pozostałymi firmami rodzinnymi” – podkreślił Bugiera.

W drugiej części raportu ankietowani wskazali kluczowe kompetencje dotyczące strategicznych obszarów zarządzania. Firmy rodzinne najwyżej oceniają swoje umiejętności w obszarze relacji z klientami. Tego zdania jest blisko 90 proc. badanych.

„Firmy rodzinne bardzo bazują na relacjach. To nie są relacje na jeden kontrakt tylko na dziesięciolecia, a nawet na pokolenia” – podkreśliła Katarzyna Gierczak-Grupińska.

Z kolei do najsłabiej rozwiniętych kompetencji wśród badanych przedsiębiorstw należy m.in. zarządzanie zasobami ludzkimi - mimo, że wiedzą, iż są to bardzo ważne umiejętności (uważa tak ok. 80 proc. badanych).

„Firmy rodzinne zdają sobie sprawę, że w dzisiejszych czasach nie wystarczą szczere intencje i atmosfera ogniska rodzinnego w pracy, aby wygrać wojnę o talenty. Dziś jest czas na opracowanie nowoczesnych metod rekrutacji, sposobów motywowania i doceniania pracowników – zauważył Marek Jarocki z firmy EY. Według niego stosowanie m.in. „crowdsourcingu” (rozwiązywanie problemów biznesowych poprzez odwoływanie się do wiedzy pracowników -PAP) może pomóc w uzyskaniu przewagi konkurencyjnej w przyszłości.

Autorem badania jest Fundacja Firmy Rodzinne, a jego partnerami firma doradcza EY i Bank Pekao SA. Raport został przygotowany w oparciu o wyniki badania ilościowego przeprowadzonego w formie wywiadów telefonicznych wspomaganych komputerowo (CATI) na próbie 220 firm rodzinnych. Wywiady zrealizowano między 9 a 21 stycznia 2017 r. (PAP)

>>> Czytaj też: Pozycja londyńskiego City po Brexicie niezagrożona? [WIDEO]