Łotwa: Manewry Zapad to odgrywanie ataku na państwa bałtyckie i Polskę. Powinniśmy być gotowi na każdy scenariusz

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
6 czerwca 2017, 12:00
Powinniśmy być gotowi na każdy scenariusz - tak o zaplanowanych na jesień rosyjsko-białoruskich manewrach Zapad'17 mówi PAP szef MSZ Łotwy Edgars Rinkevics. Jak podkreśla, Rosjanom chodzi o "manifestację siły", ale - dodaje - istnieje ryzyko, że wojska rosyjskie na Białorusi już zostaną.

Jak podkreśla Rinkevics, podczas ćwiczeń Zapad odgrywa się scenariusz ataku na państwa bałtyckie i Polskę. "To nie jest tajemnica, tak było już w 2013 roku. Druga rzecz - jest to manifestacja siły, chodzi o przekaz polityczny" - mówi.

"Tym razem martwimy się tym, że duża liczba wojsk rosyjskich wchodzi na Białoruś, do państwa sąsiadującego zarówno z Polską, jak i Łotwą. Te wojska mogą tam zostać, więc jest to sytuacja, którą uważamy za groźną dla państw sąsiadujących, nawet jeśli ze strony Rosji, czy Białorusi słyszymy zapewnienia, że wojska będą tam tylko na czas ćwiczeń" - dodaje Rinkevics.

"Trzeba pamiętać, że parę lat temu nikt by nie pomyślał, że w XXI wieku będzie możliwe, by jeden europejski kraj zabrał kawałek innego, argumentując, że jest to mówiąc: +do widzenia, musicie z tym żyć i zapomnieć o tym+" - podkreśla polityk.

"Z tego punktu widzenia powinniśmy być gotowi na każdy scenariusz i robić, co tylko możemy, by wzmocnić , bo to są bardzo ważne organizacje dla krajów wschodniej flanki. W obecnych czasach bezpieczeństwo to nie tylko kwestia twardego bezpieczeństwa, ale i miękkiego, a UE robi dobrą robotę w zwalczaniu propagandy, w kwestii cyberbezpieczeństwa" - mówi szef MSZ Łotwy.

Wspólne ćwiczenia Rosji i Białorusi Zapad odbywają się na przemian na terytorium jednego z państw. Manewry, których historia sięga czasów Związku Radzieckiego, odbywały się poprzednio w 2013 r. Według rosyjskiego ministra obrony "w pracach nad koncepcją i scenariuszem ćwiczeń (Zapad 2017) zostanie uwzględniona sytuacja związana ze zwiększeniem aktywności NATO w pobliżu granic Państwa Związkowego". O zamiarze przeprowadzenia ćwiczeń Rosja poinformowała we wrześniu ubiegłego roku, ale nie ujawniła, ilu żołnierzy ma w nich wziąć udział.

>>> Czytaj też: "Słowiańskie braterstwo 2017". Komandosi z Białorusi, Rosji i Serbii ćwiczą przy polskiej granicy

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj