Finlandia: Więcej osób o niskich zarobkach nie zapłaci podatku od RTV

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
22 czerwca 2017, 17:41
Fiński komitet parlamentarny ds. mediów państwowych zdecydował w czwartek, że osoby zarabiające poniżej 15 tys. euro rocznie będą zwolnione z podatku od radia i telewizji. Obecnie podatku nie trzeba płacić, jeśli zarobki nie przekraczają 11,8 tys. euro.

Rząd w kwietniu postanowił zwiększyć grupę osób zwolnionych z podatku od mediów państwowych, zwanego Yle-vero (Yle - publiczny nadawca radiowo-telewizyjny). Zmiany miałyby obowiązywać od przyszłego roku.

Według przewodniczącego komitetu parlamentarnego Kaja Turunena przy wyższym limicie dochodów całkowicie zwolnionych z podatku będzie około 400 tys. osób. Oznacza to, że skorzysta z tego prawie co 10. mieszkaniec kraju, objęty tym obowiązkiem podatkowym.

Obecnie Yle-vero płacić musi każdy dorosły mieszkaniec Finlandii (z wyjątkiem mieszkańców Wysp Alandzkich). Stawka podatku wynosi 0,68 proc. kwoty dochodów. Wysokość podatku waha się od 70 do 143 euro rocznie, zależnie od dochodów.

Maksymalną kwotę płacą osoby zarabiające powyżej 21 029 euro rocznie. Emeryci pobierający świadczenia niższe niż 10 294 euro oraz osoby zarabiające do 11 044 euro są zwolnieni z podatku.

Po zmianach próg zarobków uprawniający do zwolnienia wzrośnie do 14,8 tys. euro, a dla emerytów do 14,1 tys. euro rocznie.

Podatek jest potrącany automatycznie przez płatników (np. zakłady pracy) przy rozliczaniu podatku od pensji. Na koniec roku administracja skarbowa w rocznym rozliczeniu podatkowym przedstawia podatnikom dokładną kwotę podatku odprowadzonego na państwowe media.

Rocznie podatek na Yle płaci ponad 3,74 mln osób. Po zmianach ich liczba zmniejszy się do 3,34 mln.

Podatek odprowadzają też niektóre firmy i inne organizacje, których dochody przekraczają 50 tys. euro i w przypadku takich podmiotów kwota podatku waha się od 140 do 3 000 euro rocznie.

Całkowite wpływy z tego podatku są obecnie na poziomie 510 mln euro rocznie. Po zmianach miałyby być mniejsze o 2 mln euro.

W Finlandii o finansowaniu państwowego nadawcy decyduje parlament. Od 2013 roku Yle-vero jest pobierany zamiast opłaty telewizyjnej.


Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj