Uzbekistan: Władze liberalizują przepisy dotyczące wyjazdu za granicę

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
17 sierpnia 2017, 14:55
Prezydent Uzbekistanu Szawkat Mirzijojew podpisał dekret o zniesieniu zezwoleń na wyjazd za granicę; ten sam dekret wprowadza przy wyjeździe zagraniczne paszporty biometryczne - poinformowało w czwartek Radio Swoboda. Zmiany wejdą w życie od roku 2019.

Dekret głosi, że załatwianie wklejek umożliwiających wyjazd za granicę do obecnie obowiązującego dokumentu tożsamości, jest "swoistym czynnikiem, hamującym swobodne przemieszczanie się obywateli Republiki Uzbekistanu", i że wprowadzenie zagranicznego paszportu powinno stworzyć społeczeństwu "sprzyjające warunki", zlikwidować biurokrację i przypadki korupcji przy załatwianiu dokumentów wyjazdowych.

Uzbekistan, jak przypomina portal internetowy Medusa Project, to jedyny kraj dawnego ZSRR, gdzie dotąd zachowała się praktyka wydawania zezwoleń na wyjazd za granicę. W celu wyjazdu do państw, gdzie między nimi a Uzbekistanem obowiązuje system wizowy, wymagany jest też tzw. sticker, czyli wklejka, która jest ważna przez dwa lata. Bez tej wklejki obywatele Uzbekistanu mogli podróżować jedynie do Rosji, na Ukrainę, na Białoruś, do Gruzji, Azerbejdżanu, Armenii, Kirgistanu i Kazachstanu - dodaje portal.

Od 1 stycznia 2019 roku obywatele Uzbekistanu, którzy zechcą wyjechać za granicę, muszą mieć biometryczny paszport zagraniczny, a obowiązujący obecnie biometryczny paszport obywatela Republiki Uzbekistanu, czyli dokument tożsamości, będzie wykorzystywany wewnątrz kraju. Do stycznia 2021 roku dokument ten będzie jednak umożliwiał też podróż do tych państw, do których nie jest wymagane posiadanie wizy, czyli do szeregu krajów Wspólnoty Niepodległych Państw.

Agencja Fergana przypomina, że uzbeckie władze nierzadko odmawiały zgody na wyjazd obrońcom praw człowieka, dziennikarzom, a także niektórym działaczom kultury.

Radio Swoboda przypomina, że Zachód i organizacje praw człowieka długi czas krytykowały władze Uzbekistanu za naruszanie zasad demokracji i praw człowieka, oskarżały reżim w Taszkencie o tworzenie tzw. czarnych list w celu rozprawiania się z ludźmi o innych poglądach.

Uzbekistan informuje o poważnych zagrożeniach dla swego bezpieczeństwa, w tym ze strony islamistów, lecz - jak twierdzi Radio Swoboda - prezydentowi Mirzijojewowi są niezbędne kolejne inwestycje zagraniczne, które pomogłyby w zmodernizowaniu gospodarki i dlatego podejmuje pewne działania w dziedzinie liberalizacji niektórych dotychczasowych zasad. (PAP)

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj