Gowin: "Żaden minister nie może się czuć przyspawany do swojego stołka"

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
11 grudnia 2017, 14:29
rząd
rząd/PAP
Szef resortu nauki Jarosław Gowin uważa, że desygnowany na premiera Mateusz Morawiecki będzie chciał kontynuować współpracę z większością ministrów. Dodał, że na przeprowadzenie ewentualnych zmian w rządzie premier będzie miał następnych kilka tygodni.

W poniedziałek w warszawskich Łazienkach wręczył nagrody ministra nauki i szkolnictwa wyższego. Minister dopytywany po uroczystości przez dziennikarzy, czy pozostanie na stanowisku ministra nauki powiedział, że otrzymał zaproszenie na poniedziałkową uroczystość wręczenia nominacji członkom nowego rządu. "Zakładam, że nie jako osoba towarzysząca, tylko jako jedna z tych osób, które otrzymają nominacje" - ironizował.

"Generalnie rzecz biorąc, tak jak zakładaliśmy, rząd będzie ukonstytuowany w obecnym składzie, a na przeprowadzenie zmian pan premier Morawiecki będzie miał kilka tygodni" - powiedział Gowin.

Szef resortu nauki spodziewa się, że w polityce nowego rządu będzie "wiele elementów kontynuacji, bo pan premier Morawiecki przez dwa lata był członkiem tego rządu, był jedną z osób współkierujących". "Przypuszczam, że z większością ministrów będzie chciał kontynuować współpracę" - powiedział Gowin.

Pytany o to, czy obawia się o swoje stanowisko, Jarosław Gowin zaznaczył: "żaden minister nie może się czuć przyspawany do swojego stołka".

Komentując zmiany strukturalne w rządzie Gowin powiedział, że chociaż premier Beata Szydło proponowała, by zlikwidować Ministerstwo Cyfryzacji i połączyć Ministerstwa Energii i Środowiska, to "w tej chwili piłeczka jest po stronie nowego premiera".

Pytany o to, czy na obsadę stanowisk w nowym rządzie mieli wpływ liderzy Zjednoczonej Prawicy odpowiedział: "podstawowe zasady ukonstytuowania nowego rządu ustaliliśmy podczas spotkania koalicyjnego w czwartek, po posiedzeniu klubu. W tym spotkaniu obok pana premiera Morawieckiego uczestniczyliśmy wraz z panem prezesem Kaczyńskim i panem minister Ziobro".

Gowin proszony był też o komentarz, kto będzie miał większy wpływ na budowę rządu - Mateusz Morawiecki czy Jarosław Kaczyński. Minister nauki ocenił, że zawsze rozstrzygająca decyzja zależy od premiera. "Natomiast roztropny premier uzgadnia decyzję ze swoim zapleczem parlamentarnym. To rzecz oczywista nie tylko w przypadku tego rządu, ale każdego rządu, w każdym kraju" - powiedział.

>>> Czytaj też: Wszystkie nazwiska nowego premiera. Oto ludzie, którym ufa Mateusz Morawiecki

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj