USA: "WSJ": nieoklaskiwanie Trumpa to nie zdrada kraju

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
6 lutego 2018, 09:17
Odmowa oklaskiwania prezydenta podczas wygłaszania przez niego orędzia do narodu to nie zdrada USA - podkreśla "Wall Street Journal" we wtorek. Komentuje tak słowa Donalda Trumpa, który z tego właśnie powodu zarzucił Demokratom, że są "zdradzieccy".

Trump w poniedziałek podczas przemówienia w fabryce w stanie Ohio oskarżył polityków Partii Demokratycznej o to, że chłodnym przyjęciem jego niedawnego orędzia o stanie państwa udowodnili, że są "nieamerykańscy", a nawet "zdradzieccy". "(Demokraci) woleliby widzieć porażki Trumpa niż sukcesy naszego kraju. (...) To było nieamerykańskie, ktoś powiedział nawet +zdradzieckie+. No cóż, dlaczego nie? Uważam, że (Demokraci) ponad wszelką wątpliwość wykazali, że nie bardzo kochają nasz kraj" - powiedział prezydent USA.

"WSJ" w komentarzu redakcji ocenia, że "nie oznacza zdrady (...) odmowa oklaskiwania Donalda Trumpa podczas jego orędzia o stanie państwa".

Dziennik przypomina, że artykuł 3 paragraf 3 amerykańskiej konstytucji zdradę wobec Stanów Zjednoczonych definiuje wyłącznie jako "prowadzenie przeciwko nim wojny albo łączenie się z ich wrogami, udzielanie im pomocy i poparcia", a "skazanym za zdradę można być tylko wówczas, gdy sam fakt zostanie wyraźnie stwierdzony zeznaniami dwu świadków albo przyznany na publicznej rozprawie".Zachowanie czołowych polityków Partii Demokratycznej, Nancy Pelosi i Chucka Schumera, demonstracyjnie dających wyraz swojemu niezadowoleniu podczas prezydenckiego orędzia, "przywodzi na myśl kilka określeń: niegrzeczne, zrzędliwe, roszczeniowe, ale nie zdradzieckie" - podkreśla "WSJ". Jak dodaje, "umysł Trumpa bez wątpienia wypełniony jest gniewem, bo przeciwnicy mówili już o nim, że jest autorytarny, totalitarny, porównywali go do Hitlera i posądzali o szaleństwo".

"Wyborców może odstręczać przesadny język polityków, ale powinni się przygotować na więcej tego samego. (...) Prawdziwą zdradą, w niekonstytucyjnym znaczeniu tego słowa, jest ta popełniana przeciw normalnej debacie politycznej i rozsądkowi" - konkluduje "Wall Street Journal". (PAP)

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj