Trump chce zakazać modyfikacji broni półautomatycznej

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
21 lutego 2018, 07:26
Prezydent Donald Trump polecił we wtorek Departamentowi Sprawiedliwości przygotowanie odpowiednich regulacji w celu wprowadzania zakazu stosowania zmodyfikowanych kolb (ang. bump stock) umożliwiających strzelanie z broni półautomatycznej jak z automatycznej.

Napastnik, który w październiku ub. roku zastrzelił 58 osób podczas koncertu w , był uzbrojony w kilka karabinów AR-15 z taką kolbą.

Już wcześniejwskazywał jednak na to, że wprowadzenie zakazu takiej modyfikacji broni półautomatycznej leży wyłącznie w gestii Kongresu.

Bezpośrednio po masakrze w Las Vegas, wprowadzenie zakazu stosowania "" zaproponowali przywódcy Partii Demokratycznej, a Republikanie zasygnalizowali, że są otwarci na taką możliwość. Bardzo wpływowe Narodowe Stowarzyszenie Strzeleckie (National Rifle Association - NRA) nie wykluczyło wówczas możliwości wprowadzenia regulacji (choć nie automatycznego zakazu) obejmujących produkcję, sprzedaż i posiadanie takich kolb.

Po krótkiej dyskusji Kongres nie podjął jednak żadnej decyzji w tej sprawie.

Amerykańscy komentatorzy, w pierwszych reakcjach na decyzję prezydenta Donalda Trumpa o przygotowaniu odpowiednich regulacji w celu zakazu sprzedaży specjalnych kolb do karabinów półautomatycznych, nazwali ją "symbolicznym gestem", zmierzającym przede wszystkim do pokazania, że amerykański przywódca jest wstrząśnięty masakrą w gimnazjum w Parkland na Florydzie, gdzie w ubiegłą środę 19-latek zastrzelił 17 osób.

"Bump stock" kosztuje ok. 100 dolarów; sprzedaż takich kolb została zaaprobowana przez administrację prezydenta Baracka Obamy.

Zmodyfikowanie broni półautomatycznej poprzez zamontowanie "bump stock" powoduje, że karabinek półautomatyczny jest w stanie strzelać równie szybko jak broń automatyczna. Formalnie broń taka jest nadal bronią półautomatyczną, a więc nie stanowi pogwałcenia Narodowej Ustawy o Broni Palnej (National Firearms Act) z roku 1934 i innych ustaw regulujących posiadanie broni palnej w USA.

Zdaniem wielu kryminologów i przeciwników dalszego ograniczania prawa Amerykanów do posiadania broni palnej wprowadzenie zakazu stosowania rozwiązań takich jak "bump stock" nie zapobiegnie w przyszłości kolejnym masakrom takim jak w Las Vegas, a jedynie poprawi samopoczucie ustawodawców.

Amerykanie posiadają 300 mln karabinków, pistoletów i strzelb, a prawo posiadania broni jest gwarantowane przez konstytucję.

>>> Czytaj też: Atom za pieniądze Orlenu - to możliwe?

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj