Jest polska strategia negocjacyjna z Gazpromem

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
4 lutego 2009, 17:52
Układanie rurociągu
Skąd weźmiemy gaz?/Inne
Resort gospodarki wystąpił do rządu o zaakceptowanie instrukcji i strategii negocjacyjnej z Gazpromem w sprawie dostaw gazu. Chodzi o te, które zrekompensowałyby nierealizowany kontrakt przez RosUkrEnergo (RUE) - poinformował w środę na konferencji wicepremier, minister gospodarki Waldemar Pawlak.

27 stycznia Polskie Górnictwo Naftowe i Gazownictwo (PGNiG) poinformowało, że RUE wstrzymał dostawy gazu do Polski. Oznacza to zmniejszenie dostaw z kierunku wschodniego o 24 proc. Umowa z tą szwajcarsko-ukraińsko-rosyjską spółką obowiązuje do końca tego roku. Na podstawie tego kontraktu docierało do Polski 2,3 mld m sześc. gazu rocznie.

We wtorek rzeczniczka PGNiG Joanna Zakrzewska powiedziała, że Gazprom nie odpowiada na pisma spółki z prośbą o pilne spotkanie w sprawie uzupełnienia dostaw gazu, którego nie dostarcza RUE.

"Dopóki rozmowy formalnie nie zostaną podjęte trudno mówić, jakie jest oficjalne stanowisko partnerów" - powiedział Pawlak.

Wyjaśnił, że chodzi o modyfikację porozumienia międzyrządowego dotyczącego tzw. umowy jamalskiej, które zawiera m.in. wielkość rosyjskich dostaw gazu.

W ramach kontraktu jamalskiego do Polski trafia rocznie ok. 7 mld m sześc. gazu. Umowa ta ma charakter długoterminowy, obowiązuje do 2022 roku.

"Możliwe jest zmodernizowanie tego rozporządzenia (dot. porozumienia międzyrządowego - PAP) i zawarcie umowy bezpośrednio pomiędzy PGNiG a Gazpromem w ramach rozszerzenia kontraktu jamalskiego; możliwe jest też zawarcie kontraktu krótkoterminowego z Gazpromem" - wymienił Pawlak.

Charakter krótkoterminowy miała umowa z RosUkrEnergo.

"Otrzymaliśmy sporo uwag od naszych kolegów z rządu (do instrukcji negocjacyjnej - PAP). Niektórzy ministrowie, w duchu poprzedniej epoki mają duże obawy co do podejmowania rozmów z Rosją, ale zarówno pan premier Tusk, jak i ja uważamy, że potrzebna jest bezpośrednia i otwarta dyskusja i szukanie rozwiązania pozytywnego" - powiedział Pawlak.

"Jeżeli to się nie uda, to będziemy szukali partnera, który by ten gaz dostarczał z innego kierunku" - dodał. 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Tematy: paliwa
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj