Główny doradca przywódcy Iranu Ali Akbar Welajati powiedział w środę, że w razie "zagranicznej agresji" na Syrię Teheran stanie u boku Damaszku. Jak komentują irańskie media, jest to reakcja na groźby prezydenta USA Donalda Trumpa ws. retorsji wobec Syrii.
"Staniemy u boku rządu Syrii przeciw jakiejkolwiek zagranicznej agresji (...). Iran wspiera Syrię w jej walce przeciw Ameryce i syjonistycznemu reżimowi" - powiedział Welajati, który jest doradcą ds. bezpieczeństwa duchowo-politycznego przywódcy Iranu Alego Chameneia.
Po ataku chemicznym we Wschodniej Gucie w Syrii, o który Zachód obwinia syryjski reżim, prezydent USA Donald Trump powiedział, że nie wyklucza retorsji militarnych, i zagroził bardzo zdecydowaną odpowiedzią na ten atak.
"Stany Zjednoczone mają przed sobą wiele opcji militarnych, gdy chodzi o Syrię. Wybiorę jedną z nich" - oświadczył Trump. (PAP)
fit/ mc/
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zobacz
|
