Mnóstwo ludzi się przez dom przewijało, z każdego kąta wyłaził hipis. Absolutnie najpiękniejszy z nich był Pies. Czyli Ryszard Terlecki, dziś wicemarszałek Sejmu. Był zjawiskowy. Najpiękniejszy, długie włosy, miał najpiękniejsze ubrania. Całe miasto go znało - wspomina artystka Bettina Bereś.
Robert Mazurek
Jak wyglądał?
Ale to nie był kożuch mamy. To było jego ukochane futro, które kupił w 1974 r.
To było sztuczne futro, które ojciec kupił w Niemczech, gdzie miał wystawę w Bochum – i rzeczywiście do końca życia w nim chodził. Kilkakrotnie próbowałam zamienić je na coś lepszego, ale bez skutku. To było ukochane futro i tyle.
Był mój. W tej chwili używa go córka, studentka konserwacji. Miałam zresztą nadzieję, że będzie prawdziwą konserwatorką, ale ona skręca i wkrótce będzie jej wystawa...
Nie da się ich oszukać.
CAŁY TEKST W WEEKENDOWYM WYDANIU DGP
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: MAGAZYN DGP
Zobacz
|
