Armenia: Paszynian wzywa do zaprzestania protestów

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
2 maja 2018, 20:14
Lider armeńskiej opozycji Nikol Paszynian wezwał do zaprzestania ogólnokrajowych protestów. Według niego w kolejnych wyborach na premiera otrzyma poparcie wszystkich partii zasiadających w parlamencie.

Kandydatura Paszyniana, mimo że była jedyną, przepadła we wtorkowych wyborach, a poparcia odmówiła mu rządząca Republikańska Partia Armenii (RPA). Jednak w środę oficjalnie poinformowano, że 8 maja parlament będzie po raz drugi głosował nad wyborem premiera, a lider frakcji RPA w parlamencie Wahram Bagdasarjan zapewnił, że partia rządząca nie wysunie własnego kandydata na to stanowisko i zagłosuje na każdego, kto zostanie nominowany.

Według przywódcy opozycji to oznacza, że tym razem wszystkie partie poprą jego kandydaturę.

"Wszystkie partie zapewniły mnie, że poprą moją kandydaturę. Sytuacja jest zatem jasna" - ogłosił Paszynian tysiącom protestującym na Placu Republiki w centrum Erywania. "Wstrzymujemy naszą akcję, a uczniów i studentów zachęcam do powrotu na zajęcia" - dodał lider opozycji.

W środę do dymisji podał się minister kultury Armenii Armen Amirjan. Rezygnacja nastąpiła niedługo po tym, jak przed siedzibą jego resortu zebrali się protestujący i namawiali go do przyłączenia się do demonstracji. Powody dymisji nie są jednak znane.

W związku z wtorkowym odrzuceniem kandydatury Paszyniana w środę w całym kraju rozpoczęła się akcja obywatelskiego nieposłuszeństwa. Uczestnicy akcji blokowali wiele dróg, w tym trasę łączącą Erywań z lotniskiem; w stolicy ruch był sparaliżowany. Krajowe koleje państwowe ogłosiły, że zawieszają część kursów pociągów, bo protestujący blokowali tory kolejowe.

Kilkutygodniowe protesty kierowane przez Paszyniana doprowadziły do ustąpienia ze stanowiska premiera Serża Sarkisjana, wieloletniego prezydenta Armenii, oskarżanego o uzurpację władzy. Po zmianie konstytucji Armenii premier ma w tym kraju większe uprawnienia niż prezydent. (PAP)

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj