Naftohaz grozi odcięciem dostaw gazu dla 129 miejscowości

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
13 czerwca 2018, 16:12
Ukraiński państwowy koncern paliwowy Naftohaz zagroził odcięciem dostaw gazu w 129 miejscowościach w 16 obwodach kraju, jeśli władze nie uregulują kwestii opłat za korzystanie z sieci przesyłowych należących do tego operatora.

Szef Andrij Kobolew napisał o tym w liście do premiera Wołodymyra Hrojsmana; do dokumentu dotarli ukraińscy dziennikarze. Kobolew podkreślił w nim, że choć Naftohaz jest właścicielem rurociągów, przez które gaz dostarczany jest do obwodowych zakładów gazowniczych, nie otrzymuje od nich żadnych opłat za ich wykorzystywanie.

Przyczyną jest obowiązujący od 2015 roku Kodeks Systemów Gazowniczych, w którym nie przewidziano opłat za użytkowanie należących do Naftohazu sieci przesyłowych – wyjaśnia portal Ekonomiczna Prawda.

Naftohaz zaapelował o przyspieszenie prac nad ustawodawczym uregulowaniem opłat za wykorzystywanie sieci przesyłowych i ostrzegł, że jeśli to nie nastąpi, zostaną wprowadzone ograniczenia dostaw gazu dla obwodowych gazowni.

"Sytuacja, w której się znaleźliśmy, skłania kompanię (Naftohaz) do podjęcia działań na rzecz wstrzymania nielegalnej eksploatacji jej mienia (...). Może to doprowadzić do odłączenia od dostaw gazu 129 miejscowości w 16 obwodach" – napisał Kobolew do Hrojsmana.

>>> Czytaj też: Wojna kutrów odcina Ukrainę od morza

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj