Zapowiedź interwencji - to dobra i zła wiadomość

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
17 lutego 2009, 17:12
Werbalna zapowiedz premiera o interwencji na rynku walutowym jest jednocześnie dobra i zła – powiedział Forsal.pl  Mikołaj Kusiakowski z DM TMS Brokers. Z jednej strony dobrze, że podjęto wreszcie temat słabości naszej waluty, z drugiej źle, że ujawniony został poziom od którego ma nastąpić ewentualna interwencja.

„Z jednej strony dobrze się stało, że wreszcie po miesiącach dramatycznych wahań naszej waluty, ktoś podjął ten temat i zapowiedział, że będzie starał się coś z tym zrobić - podkreśla M. Kusiakowski.

Z drugiej strony wypowiedź premiera wydaje się bardzo mało profesjonalna, gdyż podany został poziom waluty, przy której nastapi interwencja. Ta ma tylko wtedy sens, gdy ewentualni gracze na rynku nie znają granicy, do której mają grać. W tym przypadku dowiedzieli się i mogą się już przygotować, aby dobrze na tym zarobić.

Pojawiły się spekulacje, że wypowiedź premiera, na co zwracają już uwagę zagraniczne agencje, nie była konsultowana z prezesem banku centralnego. A to może oznaczać, że zapowiedź może pozostać tylko werbalna.

Mam wrażenie, że przydałoby się naszym rządzącym prześledzenie sposobów interwencji w Japonii. Tam interwencja jest przeprowadzana bez rozgłosu i dzięki temu przynosi skutek zaplanowany przez bank centralny.” -

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: GP/forsal.pl
Tematy: Polskawaluty
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj