Węgrzy chcą szybko do euro

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
24 lutego 2009, 15:45
Premier Węgier Ferenc Gyurcsany zaapelował we wtorek w Brukseli o przyspieszenie rozszerzenia strefy euro, sugerując skrócenie czasu obowiązkowego przebywania w systemie stabilizacji waluty ERM2, który wynosi dwa lata.

"To jest w interesie krajów, które nie należą do strefy euro, ale także w interesie Unii Europejskiej" - powiedział premier Węgier po spotkaniu z szefem Komisji Europejskiej Jose Manuelem Barroso. Jego zdaniem, długie pozostawanie w "poczekalni strefy euro" - jak określa się system ERM2 - nie ma wpływu na realne wyniki kraju w zakresie polityki monetarnej.

"Oczywiście spełnienie warunków (przyjęcia euro) jest ważne. (...) Ale jeśli krajowi uda się spełnić warunki szybciej, to trzeba dać mu szansę na szybsze przystąpienie do strefy euro" - dodał.

Premier Węgier, które boleśnie odczuwają skutki kryzysu finansowego i gospodarczego, argumentował, że "członkostwo w strefie euro jest najlepszą ochroną przed problemami wywołanymi przez kryzys".

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj