Rekiny warszawskiej giełdy straciły miliardy

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
4 marca 2009, 05:30
Ile w ciągu roku stracili najwięksi inwestorzy giełdowi
Ile w ciągu roku stracili najwięksi inwestorzy giełdowi/DGP
Miliardy złotych straciły w ciągu ostatnich 12 miesięcy największe rekiny warszawskiego parkietu. Najwięcej stracił Ryszard Czarnecki. Wartość portfela jego akcji, na który składały się papiery m.in. grupy finansowej Getin Holding, dewelopera LC Corp. oraz  Noble Banku, skurczyła się o 4 mld zł.

Czarnecki, który w przeszłości umiejętnie wykorzystał boom w branży finansowej i stworzył imperium zagrażające największym krajowym bankom, stał się ofiarą globalnego kryzysu finansowego. Na całym świecie od Wall Street po Moskwę inwestorzy odwrócili się od akcji spółek finansowych. Nie inaczej było w przypadku Getinu, którego kurs mimo relatywnie dobrych wyników finansowych spadł o 74 proc.

Ryszardowi Krauzemu na dobre nie wyszła wolta polegająca na porzuceniu informatycznego Prokomu dla inwestycji w branżę budowlaną (Polnord) i naftową (Petrolinvest). W ciągu roku wartość akcji posiadanych przez inwestora z Wybrzeża, który jest także dużym udziałowcem biochemicznego Biotonu, spadła aż o 81 proc., a giełdowy majątek Krauzego skurczył się o ponad 2,5 mld zł. Obecnie jego wartość to 600 mln zł.

O podobną kwotę (2,69 mld zł) skurczył się majątek Michała Sołowowa. Posiadane przez niego pakiety akcji, m.in. Barlinka, Echo Investment, Cersanitu i Synthosu przed rokiem kosztował prawie 4 mld zł - dziś warte są już niespełna 1,3 mld zł. O nieco mniejszej stracie może mówić Roman Karkosik. Na akcjach m.in. Alchemii, Boryszewa, Hutmenu i Impexmetalu stracił na papierze 1,07 mld zł.

Na tle konkurentów zupełnie inaczej wygląda giełdowy stan posiadania Zygmunta Solorza-Żaka. W ciągu roku pakiet kontrolowanych przez niego spółek giełdowych stracił na wartości tylko 5 proc., czyli 160 mln zł. Teraz są wyceniane na 2,63 mld zł. To głównie efekt tego, że kontrolowany przez Solorza Cyfrowy Polsat skutecznie opierał się bessie, a kapitalizacja tej spółki w ciągu roku zwiększyła się nawet o 7 proc. Dzięki temu gwałtownej przecenie portfeli akcji innych inwestorów Solorz-Żak po raz pierwszy zyskał miano największego indywidualnego inwestora na GPW.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: GP/forsal.pl
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj