Na szczycie NATO prezydent będzie zabiegał o zwiększenie zdolności do odstraszania i obrony

Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
10 lipca 2018, 12:33
NATO
NATO/ShutterStock
Na szczycie NATO prezydent Andrzej Duda będzie zabiegał o dalsze zwiększanie zdolności do odstraszania i obrony; podkreśli znaczenie relacji transatlantyckich i wyrazi solidarność z partnerami z Południa – powiedział PAP szef BBN Paweł Soloch.

"Dla prezydenta, który będzie przewodniczył polskiej delegacji, będzie to trzecie spotkanie z przywódcami państw i rządów , daje to mu możliwość rozmów i poruszenia wielu wątków w kontaktach nieformalnych, poza głównymi punktami programu" – powiedział we wtorek PAP.

"Prezydent na pewno będzie dziękował sojusznikom, sekretarzowi generalnemu NATO i władzom wojskowym Sojuszu za praktyczne i skuteczne wdrożenie wszystkich decyzji podjętych na szczycie w Warszawie w 2016 roku" – powiedział Soloch. Podkreślił, że sojusznicy, zwłaszcza Amerykanie, "gratulowali polskim władzom sprawności, która umożliwiła rozmieszczenie oddziału, amerykańskiej brygady i innych jednostek USA".

Jak powiedział szef BBN, prezydent będzie zabiegał o dalsze wzmacnianie sojuszniczych zdolności do odstraszania i obrony.

"Zostanie zatwierdzona amerykańska inicjatywa 4x30 – wzmocnienia zdolności do odpowiedzi i szybkości reagowania. Myśmy od początku popierali tę inicjatywę, zwłaszcza jeśli chodzi o komponent lądowy" – dodał szef BBN.

Inicjatywa 4x30 zakłada, że od 2020 roku państwa Sojuszu będą utrzymywać na wysokim poziomie gotowości 30 batalionów zmechanizowanych, 30 eskadr powietrznych oraz 30 okrętów bojowych, gotowych do działania w czasie nie dłuższym niż 30 dni.

Prezydent Duda ma też podkreślić znaczenie relacji USA-Europa. "Wiadomo, że jesteśmy w okresie pewnych turbulencji w relacjach Europa-Stany Zjednoczone, które ujawniły się zwłaszcza na szczycie G-7. Warto wiedzieć, że w kontekście tych napięć Polska rozumie amerykańską determinację, jeśli chodzi o zwiększenie nakładów na obronność do rekomendowanego poziomu" – zaznaczył Soloch.

Zapowiedział, że prezydent będzie też apelował, by wobec Rosji utrzymać obecną politykę dialogu z pozycji siły. "Wyrazi także solidarność z partnerami z Południa, zgodnie z logiką 360 stopni i gotowością odpowiedzi na zagrożenia ze wszystkich kierunków. Jesteśmy gotowi zwiększyć nasze zaangażowanie w Iraku" – zadeklarował szef BBN. Na spotkaniu Rady Północnoatlantyckiej z Ukrainą i Gruzją prezydent ma wyrazić "nieustające poparcie" dla aspiracji członkowskich tych krajów.

Zwrócił też uwagę na przeprowadzone w Gruzji reformy, które uczyniły z niej "państwo w pełni odpowiadające standardom demokracji zachodniej" i wysiłek, jaki Gruzja wkłada we współpracę z NATO.

Soloch odniósł się także do apelu Nowoczesnej o zwołanie po szczycie posiedzenia Rady Bezpieczeństwa Narodowego w związku z napięciami między UE i USA.

"Prezydent – tak jak to wynika z zapisów ustawowych – traktuje RBN przede wszystkim jako forum konsultacji związanych z bezpieczeństwem państwa. Nie jest intencją prezydenta, żeby Rada służyła jako forum politycznych dyskusji. Jeśli chodzi o rezultaty szczytu, dla posłów będzie dostępna pełna informacja. Na razie nie jest przewidywane zwołanie RBN po szczycie NATO" - poinformował szef BBN.

Szczyt NATO odbędzie się w Brukseli 11-12 lipca.

>>> Czytaj też: Szczerski przed szczytem w Brukseli: NATO musi być jak jedna pięść


Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj