Budżet Litwy traci na zakupach Litwinów w Polsce

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
5 marca 2009, 11:56
Budżet Litwy co miesiąc traci 100 mln litów (około 130 mln złotych) w związku z tym, że Litwini robią zakupy w Polsce.

Poinformował o tym podczas czwartkowej konferencji prasowej przewodniczący sejmowego komitetu budżetu i finansów, poseł Kestutis Glaveckas.

Zaznaczył jednak, że "jest to naturalne. Ludzie kupują tam, gdzie jest taniej".

Litwini masowo zaczęli jeździć do Polski na zakupy w styczniu. Żywność w Polsce jest teraz tańsza o 30-50 proc. niż na Litwie. Różnicę cen spowodowała nie tylko słaba złotówka, ale też wzrost podatków na Litwie.

Od stycznia 5-procentowy dotychczas podatek VAT na mięso, ryby, owoce, warzywa i inne artykuły wzrósł do 19 proc. Wzrosła też akcyza na paliwo, dlatego nie tylko osoby przejeżdżające przez Litwę tranzytem, ale też Litwini mieszkający w pobliżu granicy, tankują samochody w Polsce.

Glaveckac poinformował, że do budżetu państwa w tym roku zebrano około 390 mln litów mniej niż planowano.

W związku z pogarszającą się sytuacją, litewski rząd zapowiada dalsze cięcia wydatków budżetowych - redukcje etatów i wynagrodzeń urzędników, finansowania różnych programów z budżetu.

Według Glaveckasa, poprawy sytuacji na Litwie należy się spodziewać jesienią.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj