Prywatne kliniki konkurują z publicznymi

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
6 marca 2009, 07:14
Gdy publiczne szpitale liczą każdy grosz, prywatne placówki inwestują w sprzęt, bo wiedzą, że im się to opłaci. Prywatny kapitał coraz chętniej jest inwestowany w służbę zdrowia i zagospodarowuje nisze niewykorzystane przez publiczne szpitale - czytamy w "Gazecie Wyborczej".

Jako przykład takiego działania dziennik podaje łódzką prywatną przychodnię, która kupiła za 5 mln zł rezonans magnetyczny i teraz będzie zarabiać na badaniach dla publicznych szpitali. Tego typu urządzeń w Łodzi jest za mało, więc Narodowy Fundusz Zdrowia podpisał z przychodnią kontrakt na wykonywanie badań.

"Gdybyśmy musieli konkurować z kolegami z publicznych szpitali, pewnie byłoby nam trudniej. A tak możemy spać spokojnie. NFZ daje zarobić" - wyjaśnia dr Arkadiusz Rotkiewicz.

Lekarze z publicznych placówek są zdania, że ich szpitale - pozbawione reformy - są słabe i konkurencja to wykorzystuje.

Więcej w "Gazecie Wyborczej"

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Media
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj