Litwini panicznie wykupują euro

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
9 marca 2009, 19:22
Przedstawiciele sektora bankowego Litwy zapewniali w poniedziałek ludność, że jej pieniądze są bezpieczne. To reakcja na paniczne wręcz wykupywanie euro w reakcji na pogłoski o dewaluacji lita.

Run na euro rozpoczął się podczas weekendu. Pogłoski o dewaluacji zaczęły się pojawiać na Litwie, gdy jej gospodarka, jeszcze niedawno dobrze prosperująca, popadła w ostatnim kwartale zeszłego roku w recesję. Obecną falę kupowania euro wywołała wypowiedź jednego z polityków, który wyraził opinię, że lit jest przewartościowany i że można by go zdewaluować, gdy Litwa dołączy do strefy euro.

W niektórych placówkach bankowych zabrakło euro. Klientów zaprasza się na następne dni.

Szef litewskiego banku centralnego podkreśla, że dewaluacja lita nie jest prawdopodobna. Od 2004 roku litewska waluta jest powiązana z euro w mechanizmie ERM2.

"Zobowiązaliśmy się zachować kurs wymienny lita na niezmienionym poziomie do czasu przyjęcia euro i będziemy się tego trzymać" - powiedział w radiu prezes banku centralnego Reinoldijus Szarkinas.

Wypowiedź ta najwyraźniej nie przekonała jednak Litwinów, którzy w poniedziałek nadal wykupywali euro.


Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj