Raje podatkowe wywieszają białą flagę

Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
13 marca 2009, 07:15
Książę Alois, premier Liechtensteinu Otmar Hasler i  Klaus Tschuetscher przyszły szef rządu księstwa ogłaszają poluzowanie tajemnicy bankowej. Fot. Bloomberg
Książę Alois, premier Liechtensteinu Otmar Hasler i Klaus Tschuetscher przyszły szef rządu księstwa ogłaszają poluzowanie tajemnicy bankowej. Fot. Bloomberg/DGP
Liechtenstein zgodził się wczoraj złagodzić zasady tajemnicy bankowej, którymi wcześniej się szczycił oraz stosować się do standardów międzynarodowej współpracy w sferze podatków, ustalonych przez Organizację Współpracy Gospodarczej i Rozwoju (OECD) – pisze w piątkowym wydaniu „Financial Times”.

Decyzja zapadała w przededniu zapowiadanego na dzisiaj podobnego kroku ze strony Szwajcarii. Oczekuje się, że ogłosi ona ustępstwa w zakresie tajemnicy bankowej w odpowiedzi na coraz większą presję międzynarodową na finansowe centra, które przestrzegają bardzo rygorystycznie powierzonych im przez klienta sekretów

Liechtenstein zamierza negocjować w sprawie nowych reguł z innymi krajami, tak aby bogaci obcokrajowcy, posiadający niezadeklarowane konta, sami ujawnili je dobrowolnie. Pierwsze rozmowy na ten temat, wałkowany od dłuższego czasu w OECD, mają rozpocząć się dzisiaj z Niemcami, a w następnym miesiącu - z Wielką Brytanią.,

Monako, które podobnie jak Liechtenstein i Andorra, zostało umieszczone przez OECD w 2000 roku na liście „niewspółpracujących rajów podatkowych”, oświadczyło, że dokonuje weryfikacji swego stanowiska, ale decyzja zapadnie najwcześniej za kilka tygodni. Andorra dała do zrozumienia, ze podejmie działania w celu uchylenia tajemnicy bankowej.

Liechtenstein nie pójdzie aż tak daleko, żeby całkowicie znieść tajemnicę bankową. Jednak księstwo zamierza bardziej otwarcie współpracować z władzami podatkowymi innych państw oraz zerwie z budzącym wiele wątpliwości rozróżnieniem – tak jak zresztą czyni to nadal Szwajcaria – między obchodzeniem podatków, traktowanym jako naruszenie prawa cywilnego i oszustwem podatkowym, które jest przestępstwem ściganym przez prawo karne.

Krytycy Szwajcarii i Liechtensteinu argumentują, że ścisłe przestrzeganie tego rozróżnienia często utrudnia zdobywanie informacji przez zagraniczne służby podatkowe skoro szwajcarskie władze godzą się na współpracę tylko w przypadku oszustwa podatkowego.

Lichtenstein podjął swoją decyzję w kilka dni po tym, jak Singapur zadeklarował poluzowanie swych zasad tajemnicy bankowej, które należą do najbardziej rygorystycznych na świecie. W zeszłym miesiącu Hongkong zapowiedział, ze przystanie na wymianę informacji w sprawach podatkowych.

Ograniczenia w dostępie do informacji bankowych dla celów podatkowych pozostają nadal w mocy w Austrii, Luksemburgu i kilku innych zagranicznych centrach finansowych, w tym w Panamie. Luksemburg przystąpi do rozmów w sprawie większej przejrzystości, ale pod warunkiem, ze obejmą one także inne terytoria w Unii Europejskiej, jak Channel Islands.

Liechtenstein chce odrębnie wynegocjować porozumienia bilateralne, które są postrzegane jako długofalowe rozwiązanie sposobu postępowania z obchodzeniem (czy też unikaniem) opodatkowania. Według prawników problem ma wymiar globalny, bo próby zastosowania sankcji tylko wobec jednego kraju przyspieszą jedynie transfer aktywów w inne miejsca.

Książę Alois, dziedziczny następca tronu Liechtensteinu, dowodzi, ze jego „świeże podejście” okaże się bardziej owocne dla wszystkich zainteresowanych stron niż groźby ujawnienia tajemnicy. Inicjatywa Liechtensteinu mogłaby zatem stać się wzorcem do naśladowania na całym świecie.

„Uważamy, że znaleźliśmy podejście do sprawy, które może być atrakcyjne dla wszystkich zainteresowanych. Jest szansa na osiągniecie długofalowego rozwiązania” – podkreśla książę. Uchylił się on jednak od odpowiedzi na czy Liechtenstein będzie zbiegał o amnestię lub tylko łagodniejszy wymiar kary dla zagranicznych klientów swoich banków, którzy zdecydują się ujawnić.

Kiedy informacje o planach Liechtensteinu ujrzały po raz pierwszy światło dzienne w zeszłym roku, niektóre kraje od razu zasugerowały, ze nie mają zamiaru negocjować takiego porozumienia. Ale książę Alois mówi, że księstwo otrzymało wiele sygnałów o zainteresowaniu ze strony innych państw i organizacji międzyrządowych.

Tłum. T.B.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: FT
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj