Opłaty za zarządzanie OFE powinny zależeć od zysków

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
16 marca 2009, 17:23
Pieniądze podawane z ręki do ręki
Pieniądze podawane z ręki do ręki/ST
Opłaty pobierane przez towarzystwa emerytalne za zarządzanie pieniędzmi przyszłych emerytów powinny zależeć od zysków tych funduszy - mówili przedstawiciele OPZZ na posiedzeniu zespołu ubezpieczeń Komisji Trójstronnej.

Zespół KT zajmował się w poniedziałek projektem nowelizacji ustawy o funduszach emerytalnych, dotyczącym m.in. obniżenia opłat pobieranych przez towarzystwa emerytalne za zarządzanie pieniędzmi gromadzonymi przez przyszłych emerytów. Obecnie opłata pobierana przez towarzystwo za zarządzanie funduszem emerytalnym nie zależy od wielkości aktywów funduszu; może wynosić miesięcznie maksymalnie 0,045 proc. wartości aktywów funduszu, niezależnie od ich wielkości.

Według rządowego projektu, o którym dyskutowali w poniedziałek przedstawiciele KT, jeżeli aktywa funduszu przekroczą 20 mld zł, opłata wyniesie 8,4 mln zł i nic ponadto, nawet gdyby aktywa te rosły. "Nie ma żadnego uzasadnienia, aby opłaty za zarządzanie pieniędzmi przyszłych emerytów rosły, niezależnie od tego, czy fundusze emerytalne osiągają zyski, czy ponoszą straty" - powiedział PAP ekspert OPZZ Andrzej Strębski.

Według propozycji związku, towarzystwa zarządzające funduszami o wysokich aktywach pobierałyby opłatę za zarządzanie wtedy, gdyby fundusze w kolejnych trzech latach osiągały zysk przekraczający 0,5 proc. średniej rentowności obligacji Skarbu Państwa. Opłata byłaby pobierana z konta specjalnie utworzonego w tym celu funduszu motywacyjnego.

"To rozwiązanie kompromisowe, nagradzające tych, którzy pomnażają kapitał zbierany na przyszłe emerytury" - powiedział Strębski.

PKPP Lewiatan zaproponował na poniedziałkowym posiedzeniu KT rezygnację z tego ograniczenia i przestawił własną propozycję wysokości opłat, jakie miałyby pobierać towarzystwa emerytalne. Rosłyby one do kwoty 65 mld zł aktywów netto funduszu; wówczas wynosiłyby miesięcznie 18,5 mln zł plus 0,01 proc. nadwyżki ponad 65 mld zł aktywów. Przy dalszych wzrostach aktywów funduszy opłaty nie zwiększałyby się.

Rozwiązaniu temu nie byli przychylni ani związkowcy, ani inne organizacje pracodawców. Jak powiedział PAP Jan Klimek ze Związku Rzemiosła Polskiego (ZRP), "już obecne opłaty nie są małe jak za tak niewielką liczbę operacji wykonywanych na rzecz funduszy przez towarzystwa emerytalne". "Nie jesteśmy gotowi na bezkrytyczne przyjmowanie propozycji Lewiatana, bo jeżeli można coś zaoszczędzić dla przyszłych emerytów, to przede wszystkim takie działania są naszym celem; a obniżka opłat pobieranych przez towarzystwa emerytalne do takiej oszczędności się przyczyni" - powiedział Klimek.

Ekspert ZRP przytoczył wyliczenia Lewiatana, z których wynika, że ta propozycja oznaczałaby zmniejszenie przyszłych emerytur o ok. 10 zł. Jego zdaniem, "jest to kwota, której nie wolno lekceważyć". "O wszystkich zgłoszonych w komisji propozycjach trzeba jeszcze rozmawiać" - zaznaczył.

Następne posiedzenie zespołu ubezpieczeń KT zaplanowano na 17 marca.


Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj