"Jeśli chodzi o poziom inwestycji, to z przewidzianych 2 mld 670 mln zł mamy wykonanie na poziomie 1 mld 232 mln zł po trzecim kwartale" - mówił wiceszef KGHM podczas czwartkowej konferencji prasowej, na której przedstawiono wyniki Grupy po 9 miesiącach 2018 r. Dodał, że według prognoz firmy "cały rok będzie na poziomie 86 proc. zakładanego budżetu".

Jak ocenił w czwartek wiceprezes KGHM Radosław Stach, cena miedzi, która jest dla spółki "bardzo ważna" powinna w najbliższych miesiącach wzrosnąć. "Przewidujemy, że cena miedzi powinna wzrosnąć; jesteśmy optymistyczni" - odpowiedział Stach, pytany jakich cen miedzi spółka oczekuje w 2019 r.

Według przedstawionych podczas konferencji wyników po 9 miesiącach br., skorygowana EBITDA grupy KGHM wyniosła w trzecim kwartale 2018 roku 1,225 mld zł wobec 1,414 mld zł przed rokiem.

Po trzech kwartałach grupa KGHM ma 3,79 mld zł skorygowanej EBITDA, co oznacza spadek o 11,4 proc. rdr. Spółka wyjaśniła, że na wyniki po 9 miesiącach miał głównie wpływ wzrost kosztów działalności operacyjnej, w tym większy podatek od niektórych kopalin w związku z wyższą ceną metali.

Przychody grupy wyniosły w trzecim kwartale 5,364 mld zł wobec 4,774 mld zł przed rokiem (wzrost o 12 proc. rdr). Przychody KGHM Polska Miedź SA wzrosły w tym okresie o 396 mln zł rdr, a sprzedaż KGHM International zwiększyła się o 137 mln zł rdr.

Z kolei skonsolidowany wynik netto wyniósł w III kw. 365 mln zł i był o 40 proc. niższy niż rok wcześniej. Jak tłumaczyła w czwartek wiceprezes zarządu ds. finansowych Katarzyna Kreczmarska-Gigol różnica ta jest głównie efektem "niższych wyników operacyjnych KGHM Polska Miedź oraz wyższego podatku dochodowego".

Wiceprezes Stach odniósł się też do wyników kopalni Sierra Gorda, gdzie skorygowany zysk EBITDA w trzecim kwartale - proporcjonalnie do 55 proc. udziałów, które posiada w spółce KGHM - wyniósł 151 mln zł wobec 183 mln zł rok wcześniej. "Przychody spółki wyniosły 499 mln zł wobec 568 przed rokiem, a strata netto wyniosła 145 mln zł wobec 136 mln zł straty rok wcześniej" - podała spółka.

"Ostatnie wyniki produkcyjne: miesiąc lipiec, sierpień są (...) zgodne z budżetem" - powiedział Stach. Zaznaczył, że dzięki dalszej eliminacji wąskich gardeł uda się firmie zwiększyć możliwości produkcyjne zakładu przeróbczego do 130 tys. ton rudy dziennie w 2019 r. i następnie do 140 tys. w 2020 r. "Parametry produkcyjne zostaną osiągnięte po zakończeniu programu likwidacji wąskich gardeł, czyli w roku 2020" - mówił. (PAP)

autor: Magdalena Jarco