Akcja "smog" na polskich drogach. Zatrzymano 474 dowody rejestracyjne, będą kolejne kontrole

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
16 listopada 2018, 16:45
Spaliny z samochodów
Spaliny z samochodów/ShutterStock
Biuro Ruchu Drogowego Komendy Głównej Policji podało w piątek wyniki listopadowej akcji "Smog". Funkcjonariusze przeprowadzili prawie 20 tysięcy kontroli. Zatrzymali 474 dowody rejestracyjne.

Akcję "Smog" funkcjonariusze z ruchu drogowego z całego kraju przeprowadzają co miesiąc. Działania te mają wyeliminować z ruchu pojazdy, które najbardziej zanieczyszczają powietrze. Policjanci wyposażeni są w dymomierze pozwalające określić jakość spalin. Ostatnia kontrola na polskich drogach odbyła się 14 listopada.

"W trakcie środowych działań policjanci przeprowadzili 19,625 tys. kontroli pojazdów. W ich trakcie w 127 przypadkach ujawnili nieprawidłowości w zakresie emisji spalin" – powiedział podinspektor Radosław Kobryś z Biura Ruchu Drogowego KGP. W tych przypadkach funkcjonariusze zobowiązani byli do zatrzymania dowodu rejestracyjnego pojazdu. Ale dokumentów w ramach akcji "Smog" zatrzymano w środę znacznie więcej, bo 474.

"W czasie akcji ++ funkcjonariusze skupiają się nie tylko na spalinach, ale także na technicznych usterkach pojazdów, które wpływają na zanieczyszczanie środowiska" – wytłumaczył podinsp. Kobryś. Dowód rejestracyjny zatrzymywano m.in. w sytuacjach, gdy z samochodu wyciekały płyny eksploatacyjne czy był uszkodzony układ wydechowy.

Policja od stycznia do listopada skontrolowała ponad ćwierć miliona pojazdów. W związku z "nieprawidłowościami w zakresie emisji spalin" zatrzymano 1638 dowodów rejestracyjnych, a w związku z "innymi naruszeniami wymagań ochrony środowiska" -około 4,5 tysiąca.

Jak podaje BRD KGP, właściciel lub posiadacz pojazdu o złym stanie technicznym może zostać ukarany mandatem do 500 złotych, nawet jeżeli to nie on siedział za jego kierownicą w momencie kontroli. Takiej samej kary można spodziewać się za brak ważnych badań technicznych samochodu. Policja przypomina, że w sytuacji zatrzymania dowodu rejestracyjnego z powodu naruszenia norm ochrony środowiska kierowca nie może ponownie uruchomić silnika. Auto trzeba z miejsca kontroli odholować.

Funkcjonariusze informują, że zniesiony od 1 października obowiązek posiadania przy sobie dowodu rejestracyjnego nie powoduje braku konsekwencji dla kierowcy niesprawnego pojazdu. "Dowód rejestracyjny może zostać zatrzymany fizycznie, ale w przypadku jego braku funkcjonariusze wpisują zatrzymanie dokumentu do systemu informatycznego" – powiedział PAP Kobryś. W obu przypadkach kierowca otrzymuje pokwitowanie.

Kolejne kontrole w ramach akcji "Smog" zostaną przeprowadzone 4 grudnia.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj