Produkty, których szukać będziemy w promocyjnych cenach w Czarny Piątek, to przede wszystkim buty i ubrania (71% wskazań), elektronika - laptopy i komputery stacjonarne (29%), sprzęt RTV (26%), sprzęt AGD (22%) oraz kosmetyki i perfumy (18%), podano.

"Polski konsument zdążył przyzwyczaić się do promocji i wyprzedaży. Jeśli mielibyśmy oceniać racjonalność kupujących na bazie naszego badania, najwyraźniej nie ulegamy łatwo okazjom. To dobra wiadomość dla budżetów domowych w przededniu sezonu świątecznych zakupów i następujących po nich wyprzedaży" - powiedział dyrektor Departamentu Kart Kredytowych Santander Consumer Banku Arkadiusz Panek, cytowany w komunikacie.

Mimo, że co czwarty z nas czeka na planowane na Black Friday obniżki, handlowcy nie powinni spodziewać się konsumenckiego szaleństwa. Jak pokazują wyniki badania wykonanego na zlecenie Santander Consumer Banku, polski konsument nie poddaje się łatwo emocjom. Prawie połowa ankietowanych (47%) korzysta z okazji zakupowych tylko wtedy, gdy obejmują one produkty, które zamierzali wcześniej kupić. 27% twierdzi, że w ogóle nie zwraca uwagi na promocje, wskazano.

"Najwięcej osób, które deklarują, że w tym roku skorzystają z wyprzedaży z okazji Black Friday jest wśród najmłodszych. Zainteresowanie ofertą na ten dzień zadeklarowało 44% dwudziestolatków i 34% trzydziestolatków. Chętniej z wyprzedaży skorzystają również mieszkańcy dużych miast i osoby z wyższym wykształceniem. Wśród mieszkańców wsi znajdziemy 16% zainteresowanych wyprzedażami Czarnego Piątku, natomiast wśród mieszkańców miast powyżej 500 tys. osób - niemal trzy razy tyle (43%)" - czytamy dalej.

Na co czwartego konsumenta zadziała mobilizująco możliwość skorzystania z darmowej dostawy w sklepie online (25%). Niemal tak samo popularnym rodzajem promocji jest rabat na kolejne zakupy (20% wskazań). 16% będzie skłonne do zakupów dzięki zniżkom, jakie uzyskuje w ramach programu lojalnościowego. Z kolei 14% doceni obniżkę ceny za korzystanie z określonej formy płatności np. z karty kredytowej, podano także.

"Co czwarty dorosły Polak posiada kartę kredytową i jest z niej zadowolony. Ponad połowa uważa ją za wygodną formę płatności, np. podczas codziennych zakupów. Właścicielami kart kredytowych są częściej osoby z wyższym wykształceniem (31% odpowiedzi), mieszkające w miastach powyżej 500 tys. osób (28%). Wśród posiadaczy kart kredytowych w Polsce zaczynają przeważać osoby młode: ma je co czwarty dwudziestolatek i co trzeci czterdziestolatek. Zaledwie 17% to osoby po 70. roku życia" - czytamy.

Jak pokazują wyniki badania, sporą część zakupów podczas promocji i przed świętami Bożego Narodzenia opłacimy, korzystając właśnie z karty kredytowej. Ponad 60% posiadaczy kart kredytowych korzysta z nich regularnie, w tym 20% każdego dnia. Najczęściej używamy ich w sklepach stacjonarnych, płacąc za artykuły spożywcze (52%), paliwo i zakupy na stacji benzynowej (45%), ubrania i obuwie (32%) oraz sprzęt RTV i AGD (32%).

Ponad pół roku od wejścia w życie ustawy o zakazie handlu w niektóre niedziele prawie 40% Polaków nie uważa, żeby regulacja ta utrudniła im zakupy. Wobec niemożliwości udania się do sklepów w niektóre niedziele konsumenci wybierają zakupy w sobotę albo w inny dzień tygodnia.

"Santander Consumer Bank zapytał też konsumentów, które z mechanizmów wprowadzanych przez sklepy stacjonarne i online w odpowiedzi na tę legislację są z ich perspektywy najbardziej atrakcyjne. Co podoba się najbardziej? Największa grupa, bo 32%, jako najbardziej atrakcyjne rozwiązanie wskazuje specjalne nowe promocje, dostępne w inne dni tygodnia (w szczególności w soboty). Doceniane jest też wydłużenie czasu pracy sklepów wówczas, gdy są otwarte. Z wyników badania można wywnioskować, że na zakazie handlu nie skorzysta e-commerce, a raczej małe sklepy osiedlowe. Wybór tych ostatnich, zamiast zakupów w supermarkecie, wskazało 25% badanych" - podsumowano.

Badanie zostało zrealizowane na zlecenie Santander Consumer Banku w ankiecie telefonicznej, przeprowadzonej przez Instytut IBRIS w dniach 9 - 11 października 2018 r. W badaniu udział wzięły osoby pełnoletnie z całej Polski. Próba n=1000.