Szwecja: Pacjent, który wrócił z Burundi, nie jest zakażony wirusem eboli

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
4 stycznia 2019, 15:25
Testy wykazały, że pacjent przebywający w izolatce w Szpitalu Uniwersyteckim w Uppsali nie jest zakażony wirusem eboli - poinformowały w piątek wieczorem władze szwedzkiego Regionu Uppsala.

Dyrektor szpitala podawał wcześniej, że młody człowiek, który ostatnio przez trzy tygodnie przebywał w Burundi we wschodniej Afryce, po powrocie miał klasyczne objawy zakażenia wirusem eboli - gorączkę krwotoczną i krwawe stolce. W szpitalu w Enkoeping pod Uppsalą przeprowadzono specjalistyczne testy, które nie wykryły u niego choroby.

Burundi sąsiaduje z Demokratyczną Republiką Konga (DRK), która od pół roku walczy z ebolą. Do tej pory choroba zabiła tam 356 z 585 chorych na nią osób.

Ebola szerzy się poprzez bezpośredni kontakt z krwią lub innymi płynami ustrojowymi zakażonych ludzi i zwierząt. Wirus nie roznosi się drogą kropelkową. Jest w stanie przetrwać w organizmie nosiciela do roku i może zostać przeniesiony drogą płciową.

Największa epidemia eboli miała miejsce w latach 2013-2016 w zachodniej części Afryki; zachorowało tam ponad 28 tysięcy osób.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj