Chiny oferują specjalne paszporty dla elit. Dysponuje nim aresztowana wiceprezes Huawei

Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
24 stycznia 2019, 06:04
Meng Wanzhou, aresztowana w Kanadzie wiceprezes i córka założyciela Huawei, dysponuje chińskim paszportem tylko dla wybrańców. To rodzi kolejne pytania o związek giganta telekomunikacyjnego z chińskim rządem.

Na początku grudnia dyrektorka finansowa została aresztowana w Kanadzie na wniosek władz USA w związku z podejrzeniem o naruszenie amerykańskich sankcji wobec Iranu. Meng po przesłuchaniach została zwolniona za kaucją, przy czym prokuratura ujawniła, że posiada ona – w tym cztery z i trzy z – które pozwoliły jej „łatwiej uciekać”, jak cytuje sądowe dokumenty redakcja Quartz. Obecnie Meng grozi ekstradycja do Stanów Zjednoczonych.

Okazuje się, że Meng ma jeszcze jeden paszport. Quartz powołuje się na kanadyjską gazetę „Star Vancouver” – gazeta poinformowała, że ma potwierdzenie z Rejestru Spółek w Hongkongu, że Meng posiada specjalny . Dokument ten, którego numer zaczyna się od litery P, nie jest zawarty w grudniowym dokumencie sądowym zakładającym, że Meng może mieć inne paszporty prócz wymienionych. Prawdopodobnie paszport ten będzie ważny, choć nie jest jasne, dlaczego w ogóle Meng go posiada.

Paszport publiczny jest wydawany głównie osobom blisko związanym z rządem, takim jak „urzędnicy niższego szczebla, zastępcy dyrektora oddziału, pracownicy instytucji publicznych, przedsiębiorstw państwowych lub przedsiębiorstw posiadających pakiet kontrolny państwa oraz instytucje finansowe, gdzie państwo ma udziały kontrolne lub jest ich akcjonariuszem” – jak podaje chińskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych. Jest to odrębna kategoria od paszportów dyplomatycznych wydanych dla oficjalnych wysłanników rządu.

Biorąc pod uwagę, że problemy Huawei wynikają właśnie z tego, że firma jest postrzegana jako zbyt mocno związana z chińskim rządem, to fakt, że władza wykonawcza Huawei posiada elitarny paszport dla osób bliskich rządowi, raczej nie poprawi sytuacji giganta na rynku światowym.

Huawei nie odpowiedział natychmiast na prośbę redakcji Quartz o komentarz, ale twierdzi, że na pierwszym miejscu stawia ochronę prywatności klientów.

Dodatkowo władze imigracyjne Hongkongu stwierdziły, że obywatel może mieć tylko jeden ważny paszport jednocześnie, a gazeta „South China Morning Post” zaznaczyła, że najprawdopodobniej Meng ma ważny paszport właśnie z Hongkongu. Nie wiadomo, w jaki sposób może ona mieć chiński paszport w tym samym czasie. Chińskie prawo mówi, że obywatele, którym wydano paszport z innego kraju lub regionu, muszą zrezygnować z chińskiego paszportu.

Sprawa Meng stawia technologicznego giganta w niechcianym świetle reflektorów. Zaledwie kilka tygodni po aresztowaniu Meng, dyrektor sprzedaży Huawei w Polsce został zatrzymany pod zarzutem szpiegowania w Chinach.

>>> Czytaj też: Fatalne konsekwencje dla reputacji. Huawei zwolniło pracownika oskarżonego w Polsce o szpiegostwo

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Media
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj