Kamala Harris. Czy to ona będzie pierwszą kobietą w Białym Domu?

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
9 lutego 2019, 15:00
Kamala Harris
Kamala Harris/ShutterStock
To, co nie udało się Hillary Clinton, może udać się Kamali Harris.

Powitały ją okrzyki „Madam President!”. „Pani prezydent!”. Tak Kamalę Harris przyjął tłum wyborców zgromadzonych w kościele w Południowej Karolinie. W rozpoczętym już wyścigu prezydenckim w USA wezmie udział co najmniej pięć demokratek: senatorki Elizabeth Warren z Massachusetts, Kirsten Gillibrand z Nowego Jorku, Amy Klobuchar z Minnesoty i Kamala Harris z Kalifornii oraz kongresmenka Tulsi Gabbard z Hawajów. Gdyby jedna z nich sięgnęła po najwyższy urząd w państwie, byłoby to spełnieniem snu sufrażystek, dokładnie sto lat po tym, jak wywalczyły one prawo kobiet do głosowania.

Z tej piątki to w kandydaturze Harris – która 21 stycznia, w dniu narodowego święta upamiętniającego urodziny Martina Luthera Kinga, ogłosiła, że startuje w wyścigu o Biały Dom – jest coś wyjątkowego. Google Trends pokazuje, że jej nazwisko wyszukiwane jest kilkakrotnie razy częściej niż rywalek (ekspertom – i to niezależnie od sympatii politycznych – jej debiut w polityce przypomina historię sprzed 12 lat: start Baracka Obamy). Wszystkie polityczki chcą rzucić wyzwanie słynącemu z mizoginicznych wypowiedzi Donaldowi Trumpowi i wykorzystać kapitał, jakim były kobiece głosy oddane na Partię Demokratyczną w minionych wyborach do Kongresu. W 2018 r. białe, pracujące oraz zajmujące się rodziną matki z przedmieść, dotąd zazwyczaj konserwatywne, tym razem masowo oddały głos na lewicę.

Bez wątpienia polityczkom szlak przetarła Hillary Clinton, nie tylko w 2016 r., gdy reprezentowała Partię Demokratyczną w wyborach prezydenckich, ale i osiem lat wcześniej, kiedy walczyła z Obamą o nominację stronnictwa. Po przegranej lojalnie poparła zwycięzcę, ale na konwencji w Denver, podczas której zaapelowała o zjednoczenie wszystkich frakcji lewicy, przypomniała, że zdobyła w prawyborach 17 mln głosów i odtąd szklany sufit dla kobiet ma 17 mln dziur.

Kamala Harris urodziła się w 1964 r. w Oakland w Kalifornii, w rodzinie przybyłego z Jamajki Donalda Harrisa, który został profesorem ekonomii na Uniwersytecie Stanforda, oraz pochodzącej z indyjskiego Tamilnadu Shyamali Gopalan, biolożki zajmującej się szukaniem sposobów leczenia nowotworu piersi. Gdyby Kamala wygrała wybory, byłaby pierwszym prezydentem Stanów Zjednoczonych, którego oboje rodzice byli imigrantami. Ojciec Baracka Obamy przyjechał do USA z Kenii, ale przodkowie jego białej matki przybyli do amerykańskich kolonii jeszcze w XVII w.

Cały artykuł przeczytasz w Magazynie Dziennika Gazety Prawnej i na e-DGP 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: MAGAZYN DGP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj