Fidesz nie chce wojny z EPL. Orban idzie na ustępstwo ws. kampanii plakatowej

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
7 marca 2019, 14:45
Viktor Orban
Viktor Orban/ShutterStock
Plakaty rządu węgierskiego, krytykujące szefa Komisji Europejskiej Jean-Claude’a Junckera, zostaną w przyszłym tygodniu zastąpione nowymi, dotyczącymi programu wsparcia rodzin – zapowiedział w czwartek minister kierujący kancelarią premiera Gergely Gulyas.

Pytany o ultimatum szefa frakcji Europejskiej Partii Ludowej (EPL) w Parlamencie Europejskim Manfreda Webera, który zagroził rządzącemu na Węgrzech Fideszowi wykluczeniem z grupy, Gulyas oświadczył na konferencji prasowej w Budapeszcie: „Jeśli chodzi o te billboardy, to rząd zatwierdził plan ochrony rodzin, tak więc od przyszłego tygodnia będą prezentowane takie billboardy”.

W drugiej połowie lutego rząd Węgier rozpoczął „akcję informacyjną o brukselskich planach pobudzania imigracji”, zamieszczając . Napisano na nich, że w Brukseli „chcą wprowadzić obowiązkowe kwoty relokacyjne”, „chcą osłabić prawa państw członkowskich do ochrony granic” i „chcą ułatwić imigrację poprzez wizę migracyjną”.

Kampania przeciw Junckerowi została skrytykowana przez Komisję Europejską, a we wtorek Weber zagroził wykluczeniem Fideszu z grupy EPL, stawiając mu m.in. warunek usunięcia wszystkich plakatów rządowych, w których Juncker i Soros są oskarżani o działania na rzecz sprowadzenia do Europy milionów imigrantów. Pozostałe dwa warunki to uznanie, że kampania ta zaszkodziła wielu ugrupowaniom, a także wyjaśnienie sytuacji założonego przez Sorosa Uniwersytetu Środkowoeuropejskiego (CEU), który zapowiedział przeniesienie do Wiednia większości swoich kursów, ponieważ władze Węgier nie podpisały z nim odpowiedniego porozumienia.

Gulyas nie odpowiedział na pytanie, jak rząd zamierza dalej prowadzić kampanię przed wyborami do Parlamentu Europejskiego i czy na plakatach wystąpi kandydat Partii Europejskich Socjalistów na szefa KE Frans Timmermans. „Mogę tylko powiedzieć o przyszłym tygodniu” – oznajmił, dodając, że „kampania będzie długa”.

Premier Viktor Orban zapowiedział w wywiadzie dla niemieckiej gazety "Welt am Sonntag" w zeszłą niedzielę, że nowe plakaty Fideszu miałyby być tym razem wymierzone w Sorosa i Timmermansa.

Pytany o drugi warunek Webera, czyli przeprosiny, Gulyas odparł: „Rozmawiamy z przywódcami Europejskiej Partii Ludowej”. Dodał, że w ciągu ostatniego tygodnia doszło do zbliżenia stanowisk.

Zaznaczył, że partię Fidesz więcej łączy z EPL niż dzieli. Powiedział też, że Fidesz chce startować w wyborach do PE jako członek tej grupy, ale nawet gdyby nim nie był, nie zaszkodziłoby to jego popularności.

Z Budapesztu Małgorzata Wyrzykowska

>>> Czytaj także: Rosja grozi Czechom odwetem. Moskwa: Niewpuszczenie rosyjskiego dyplomaty było "skandaliczne"

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj