Deutsche Bank w kłopotach. Trwa śledztwo ws. finansowania projektów Trumpa

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
12 marca 2019, 17:56
Donald Trump
Donald Trump/ShutterStock
Prokurator generalna Nowego Jorku Letitia James wszczęła śledztwo ws. finansowania projektów Donalda Trumpa przez Deutsche Bank i Investors Bank; chodzi między innymi o kredyty na hotele Trumpa w Waszyngtonie i Chicago - podaje "New York Times".

Telewizja ABC News poinformowała we wtorek, że prokurator generalna Nowego Jorku wysłała wezwania sądowe do obu banków z żądaniem przedstawienia dokumentacji dotyczącej kilku projektów i transakcji Trumpa, w tym budowy w Chicago, Trump International Hotel w Waszyngtonie, kompleksu hotelowego Trump National Doral pod Miami oraz próby kupienia drużyny futbolowej Buffalo Bills.

Do wszczęcia śledztwa przyczyniły się częściowo informacje ujawnione przez byłego osobistego prawnika Trumpa , który zeznał przed komisją nadzoru Izby Reprezentantów, że jego pracodawca zawyżał wartość swoich aktywów we wnioskach kredytowych i zaniżał w innych dokumentach.

Reuters przypomina, że również w Izbie Reprezentantów, przed komisjami ds. wywiadu i usług finansowych, toczą się dwa śledztwa dotyczące przedsiębiorstw Trumpa, w tym jego powiązań z Deutsche Bank.

Prokurator James jest zainteresowana małym nowojorskim oddziałem Deutsche Bank, który wyspecjalizował się w obsłudze bardzo zamożnych klientów - wyjaśnia "NYT".

Przypomina też, że Trump ma od dawna kłopoty z biurem nowojorskiego prokuratora generalnego; poprzednicy Letitii James wszczęli dochodzenie w sprawie defraudacji w fundacji charytatywnej Trumpa i szkoły dla deweloperów, jaką otworzył pod nazwą Trump University. Po licznych pozwach osób, które zapisały się na szkolenia w tej instytucji, szkoła została zamknięta.

"NYT" podaje, że nie wiadomo jeszcze, jaka jest skala dochodzenia prokurator James, ale przypomina, że zgodnie z prawem stanowym prokurator generalny Nowego Jorku może prowadzić szeroko zakrojone śledztwa w sprawach o oszustwa finansowe czy defraudacje.

4 marca komisja sprawiedliwości Izby Reprezentantów USA wszczęła śledztwo w sprawie Trumpa, osób z jego otoczenia, członków gabinetu i pracowników jego firm oraz jego dzieci. Zwróciła się do 81 agencji i podmiotów o wydanie stosownych dokumentów.

Śledztwo dotyczyć będzie m.in. utrudniania działania wymiaru sprawiedliwości i nadużywania władzy przez Trumpa, Russiagate, korupcji w administracji publicznej.

Przedmiotem dochodzenia będą też kontakty osób ze sztabu wyborczego Trumpa i jego otoczenia z przedstawicielami Kremla oraz plany Trump Organization dotyczące nieruchomości w Moskwie. Objęty śledztwem zostanie dyrektor finansowy tej firmy Allen Weisselberg. Dochodzenie obejmuje też fundację charytatywną Trumpa. Komisja sprawiedliwości ma prawo zainicjować procedurę impeachmentu wobec prezydenta.

>>> Czytaj też: Trump o katastrofach Boeinga 737 MAX 8: Współczesne samoloty stają się zbyt skomplikowane

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj